- Oskar Pietuszewski, 17-letni Polak, został okrzyknięty "przełomowym" zawodnikiem po kluczowej asyście w meczu FC Porto.
- Jego akcja odmieniła losy spotkania, a portugalskie media i trener nie szczędzili mu pochwał za boiskową dojrzałość.
- Zastanawiasz się, jak ta świetna forma wpłynie na jego występy w nadchodzących barażach o Mistrzostwa Świata?
- Dowiedz się więcej o rosnącej gwieździe polskiej piłki!
Akcja, która odwróciła losy meczu. "Przełomowy moment"
FC Porto przegrywało w niedzielnym hicie ligi portugalskiej ze Sportingiem Braga, a losy spotkania wydawały się niepewne. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wziął Oskar Pietuszewski. Młody Polak, który na dobre wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie "Smoków", popisał się znakomitą indywidualną akcją. Dziennik "O Jogo" nie ma wątpliwości co do jego roli.
- To właśnie po jego szarży lewą stroną i wystawieniu piłki, Williamowi Gomesowi do zdobycia gola pozostało nic więcej tylko dołożyć nogę - napisała gazeta.
Przeczytaj także: Oskar Pietuszewski zachwycił tuż przed wylotem na kadrę. Albania w wielkim strachu!
Portugalskie rozgłośnie radiowe Antena 1 i Radio Renascenca poszły o krok dalej, nazywając wychowanka Jagiellonii Białystok "kluczowym zawodnikiem" lidera. To właśnie jego rajd przyniósł wyrównanie i dał drużynie impuls do walki o pełną pulę.
- Goście przegrywali do czasu, gdy nastolatek z Polski zainicjował atak na bramkę Sportingu, który przyniósł wyrównującego gola. To był przełomowy moment meczu - uważa rozgłośnia Antena 1. Obie stacje zgodnie stwierdziły, że gol był dziełem "Willama Gomesa zdobytym na spółkę z Oskarem".
Polskie trio i wielkie zaufanie trenera. "Zachowuje się jak dorosły"
W akcji bramkowej udział miało dwóch Polaków. Sportowa gazeta "A Bola" podkreśliła, że to Jakub Kiwior "swoim świetnym podaniem uruchomił akcję Pietuszewskiego i Gomesa". Dziennikarze docenili również solidny występ trzeciego z biało-czerwonych w ekipie "Smoków", obrońcy Jana Bednarka. Cała trójka w poniedziałek uda się na zgrupowanie reprezentacji Polski, by przygotować się do baraży o awans na mundial.
Zobacz też: Jan Tomaszewski bezlitosny po powołaniach. Wskazał dwóch do skreślenia. "Bez sensu"
Forma 17-latka nie umknęła uwadze trenera Francesco Fariolego. Jak relacjonuje telewizja Sport TV, szkoleniowiec obdarzył Polaka ogromnym zaufaniem, dając mu rozegrać blisko 80 minut w tak ważnym meczu. Po spotkaniu publicznie pochwalił jego "zmysł taktyczny" i boiskową inteligencję.
- Oskar to nastolatek, ale zachowuje się na boisku jak dorosły i dojrzały zawodnik z dużym doświadczeniem. Z pewnością nie pokazał jeszcze wszystkiego, na co go stać - podsumowała występ Polaka lizbońska stacja.
Dzięki tej wygranej FC Porto umocniło swoją pozycję lidera w tabeli portugalskiej ekstraklasy. "Smoki" mają na koncie 72 punkty i o siedem "oczek" wyprzedzają Sporting i Benficę. Rywale ze stolicy mają jednak do rozegrania jeden mecz zaległy.