Paweł Golański o szansach Polaków w finale baraży o MŚ. "Trzeba przepędzić szwedzkie demony"

2026-03-31 12:34

Reprezentacja Polski zagra ze Szwecją w finale barażu o awans na mistrzostwa świata. To zawsze był trudny rywal dla polskiej kadry. Jednak Paweł Golański (44 l.) wierzy w to, że w końcu przełamiemy się. Według niego kluczowe będzie zaangażowanie i determinacja kadrowiczów. Były reprezentant jest optymistą i przekonuje, że Biało-czerwoni przebiją się na mundial.

Paweł Golański, były piłkarz i dyrektor sportowy Korony Kielce

i

Autor: Piotr Stańczak
  • Paweł Golański analizuje kluczowe czynniki sukcesu reprezentacji Polski w barażu ze Szwecją, podkreślając zaangażowanie i kolektyw.
  • Były kadrowicz wskazuje na siłę liderów, takich jak Lewandowski i Zieliński, oraz powrót Nicoli Zalewskiego, który może zaskoczyć Szwedów.
  • Mimo historycznie trudnych statystyk ze Szwecją, Golański wierzy w przełamanie i awans na mundial.
  • Czy Biało-czerwoni pokonają "szwedzkie demony" i zapewnią sobie miejsce na Mistrzostwach Świata? Przeczytaj, co o tym sądzi Paweł Golański!

„Super Express”: - Co będzie kluczowe w finale barażu ze Szwecją?

Paweł Golański: - Kluczowe będzie zaangażowanie, determinacja i kolektyw. Jeśli tego zabraknie, to będziemy mieli ciężary. Uważam, że mamy jakościowy zespół. Mimo że przegrywali z Albanią, to po przerwie wyszli pozytywnie naładowani. Różne myśli mogły się pojawiać w głowie po nieudanej pierwszej połowie. Jednak nasi gracze nie zwątpili w to, że im się powiedzie. Wygrana wzięła się z tego, że bardzo zależało im na zwycięstwie. W efekcie do każdej akcji szli na maksa. Opłaciło się, bo wybrnęli z kłopotów. To na pewno doda im pewności siebie.

- Tyle że Szwecja jest podbudowana wyeliminowaniem Ukrainy. Czego mamy się spodziewać po rywalach?

- Z Ukrainą zagrali bardzo dobrze. Wykorzystali sytuacje, które mieli. Widać, że zmiana trenera ich pobudziła. Nie szło im przez całe eliminacje, w których zawodzili. Jednak teraz dostali się do finału i będą chcieli powalczyć o mundial. Mają też problemy z kontuzjami. Szwedzi grają u siebie, więc będą chcieli prowadzić grę i utrzymywać się przy piłce. To może być szansa dla nas, żeby zaskoczyć ich z kontry. Mamy na to potencjał szybkościowy.

Polscy piłkarze wylecieli na mecz ze Szwecją. Wielkie skupienie. Nie zapomnieli o najważniejszym

Sebastian Szymański pokazał, że jest w świetnej dyspozycji

- W barażu o mundial w Katarze awans dał nam duet: Lewandowski - Zieliński. Podobnie jak i z Albanią. Sytuacja się powtórzy?

- Musimy na nich liczyć, bo to nasi liderzy. Oni jedną akcją są w stanie przesądzić o wygranej. Wyskok Lewandowskiego przy golu zaimponował, a Zieliński uderzył perfekcyjnie z dystansu. Nie każdy piłkarz pozwoliłby sobie na to. Super zaprezentował się Sebastian Szymański. Pokazał, że jest w świetnej dyspozycji.

- Wraca Nicola Zalewski. Zakręci Szwedami?

- Jest piłkarzem o ogromnych możliwościach. Może sprawić problemy gospodarzom. Jest dynamiczny i nieszablonowy. Trener Jan Urban będzie miał pozytywny ból głowy, jak zestawić jedenastkę, aby pokonać Szwedów. Zastanawiam się, jaki będzie miał pomysł na to spotkanie. Fajnie w debiucie wypadł Oskar Pietuszewski. Nie krytykowałbym Filipa Rózgi. Stracił piłkę, nie miał asysty czy gola i u nas od razu jest lament z tego powodu. Mam wrażenie, że w ogóle mamy duże wymagania wobec młodzieży. Obaj są szybcy, odważni, powtarzalni. Z przodu sobie poradzimy. Pytanie, jak wypadniemy z tyłu.

Szwecja - Polska. Ostatni trening Polaków przed wylotem do Sztokholmu. Bojowe nastroje! [ZDJĘCIA]

Bednarek i Kiwior muszą dawać pozytywną energię

- Zaniepokoiła pana grę obrony?

- Co do interwencji Jana Bednarka, to powiedzmy sobie jedno: błędy się zdarzają. To był błąd techniczny. W głowie już miał to, że wyprowadza akcję. Gorzej, że Albańczycy stworzyli sobie jeszcze ze dwie świetne okazje. Z niepokojem patrzyłem na to, jak wracają do obrony nasi piłkarze. To były ciężkie powroty. Wyglądało to tak jakby brakowało im pary. Nie spodziewam się zmian w obronie, bo Bednarek i Kiwior muszą dawać pozytywną energię i trzymać wszystko w ryzach. Więcej musimy wymagać od Matty Casha. To bardzo dobry piłkarz. Zauważyłem, że on gra świetnie, albo go w ogóle nie ma. Nie ma u niego stanu przejściowego.

- Nie mamy najlepszych statystyk w starciach ze Szwecją. Przełamiemy niemoc z tym rywalem?

- W mojej ocenie, mamy duży potencjał. To co powiedziałem wcześniej: z Albanią kadrowicze byli pod presją, bo każdy oczekiwał, że wygrają. Zaczęli świetnie, ale potem dostali dzwona i to jeszcze po błędzie. Ale harowali po przerwie, bo chcieli odwrócić losy meczu. Reakcja po naszych golach wiele mówi o determinacji zawodników. Dlatego liczę na to, że wygramy i pojedziemy na mundial. Trzeba w końcu przepędzić szwedzkie demony.

Szwedzi szykują prowokację?! Tak piszą o naszej gwieździe: "Jest niezrównoważony"

QUIZ: Robert Lewandowski w reprezentacji Polski. Pamiętasz legendarne występy?
Pytanie 1 z 12
Od tego się zaczęło. Z jakim rywalem zadebiutował Robert Lewandowski?
Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana
Super Sport SE Google News