- Polscy kibice zakłócili nocny spoczynek szwedzkim piłkarzom przed meczem barażowym o MŚ 2026.
- Głośne śpiewy i doping rozbrzmiewały tuż pod hotelem reprezentacji Szwecji w Sztokholmie.
- Czy ta "nocna pobudka" wpłynie na wynik decydującego starcia? Sprawdź, co na to internauci!
Wygląda na to, że piłkarze reprezentacji Szwecji przed dzisiejszym meczem z Polską w finale baraży o MŚ 2026 mieli bardzo ciężką noc. Film opublikowany w mediach społecznościowych pokazuje kilkudziesięciu polskich kibiców stojących na ulicy i głośno dopingujących. Śpiewy były na tyle donośne, że najprawdopodobniej dotarły do okien szwedzkich piłkarzy. Komentarze pod nagraniem są podzielone – jedni piszą „piękna sprawa” i „brawo”, drudzy nazywają to „buractwem” i „dziczą”, a jeszcze inni żartują, że Szwedzi dostali dodatkową motywację przed meczem.
Słynny piłkarz okrutnie zakpił z Karola Nawrockiego! O tych słowach już jest głośno!
Tego typu akcje mają w Polsce długą tradycję. Kibice często starają się przywitać przeciwnika już przed meczem – czasem humorem, czasem prowokacją. W Sztokholmie wyszło dość głośno i dość długo. Czy wpłynie to na wynik meczu? Poniżej wideo.
Wtorkowy finał baraży w Sztokholmie zapowiada się bardzo ciekawie. Nasi rywale mają okazję do rewanżu za bolesną porażkę sprzed czterech lat. W barażu o MŚ 2022 Biało-Czerwoni pokonali wtedy Szwedów 2:0 w Chorzowie. Na wyjeździe mają z tym rywalem bardzo niekorzystny bilans. Ostatni raz zwyciężyli tam w... 1930 roku.
- Historia niech pozostanie historią. My gramy tutaj o swoją przyszłość. Mamy swoje marzenia i tę nową historię na pewno napiszemy - powiedział Jakub Kamiński podczas konferencji prasowej w Sztokholmie.
Szwecja - Polska: W takim składzie zagramy? Jan Urban szykuje niespodziankę!