Totalna wojna w światowej piłce! UEFA grzmi: "Przekroczyliście czerwoną linię!"

Wojna na szczycie światowej piłki! Europejska federacja (UEFA) bezlitośnie uderza w FIFA po skandalicznej decyzji o dopuszczeniu do gry ukaranego czerwoną kartką Amerykanina. W tle majaczy interwencja Donalda Trumpa. UEFA wprost oskarża władze światowej piłki o zniszczenie wiarygodności turnieju i nazywa ich decyzję "przekroczeniem czerwonej linii".

Gianni Infantino
Autor: Andre Penner/ Associated Press
  • Totalna wojna w piłce! FIFA dopuściła do gry ukaranego czerwoną kartką Amerykanina, co wywołało bezprecedensowy skandal i furię UEFA.
  • Europejska federacja grzmi, nazywając decyzję FIFA "przekroczeniem czerwonej linii" i bezprecedensowym ciosem w wiarygodność mundialu oraz sportowe zasady.
  • Czy interwencja Donalda Trumpa wpłynęła na tę decyzję? Odkryj kulisy afery, która zagraża uczciwości mistrzostw świata i dowiedz się, co to oznacza dla przyszłości piłki.

UEFA nie gryzie się w język. "Bezprecedensowa i niezrozumiała decyzja"

Furia w europejskiej centrali piłkarskiej sięgnęła zenitu. Po tym, jak FIFA w atmosferze skandalu zawiesiła karę dla gwiazdora reprezentacji USA, Folarina Baloguna, pozwalając mu zagrać w kluczowym meczu, UEFA wydała oświadczenie, w którym nie zostawia na światowej federacji suchej nitki. Decyzję odebrano jako jawny ukłon w stronę gospodarzy mundialu i potężny cios w fundamenty sportowej rywalizacji.

- Wyrażamy niedowierzanie wobec tak bezprecedensowej, niezrozumiałej i nieuzasadnionej decyzji - grzmi UEFA w oświadczeniu, nazywając działania FIFA "przekroczeniem czerwonej linii".

Przeczytaj także: Jakub Kamiński przechodzi do europejskiego giganta. Absolutny top! Jest też dodatkowy smaczek

Europejska federacja przypomina o rzeczy fundamentalnej: automatyczne zawieszenie na jeden mecz po czerwonej kartce nie jest kwestią uznaniową, a żelazną zasadą zapisaną w regulaminie.

- Od tej zasady nie można odstąpić, a tym bardziej w trakcie turnieju, w którym kilku innych zawodników znalazło się w podobnej sytuacji i regularnie odbywało karę zawieszenia - punktuje bezlitośnie UEFA.

Cios w wiarygodność mundialu. W tle interwencja Trumpa?

Sprawa dotyczy Folarina Baloguna, który w meczu 1/16 finału brutalnie nadepnął na kostkę rywala i wyleciał z boiska. Zgodnie z przepisami, powinien pauzować w starciu z Belgią. Jednak FIFA, wbrew wszelkim zasadom, zawiesiła wykonanie kary na rok. Decyzja zbiegła się w czasie z medialnymi doniesieniami, według których prezydent USA Donald Trump osobiście interweniował w tej sprawie u szefa FIFA, Gianniego Infantino.

Zobacz też: Wojciech Szczęsny z żoną w miłosnym uniesieniu na słynnym festiwalu! Nacieszyli się sobą na wakacjach

UEFA ostrzega, że takie działania tworzą niebezpieczny precedens, który podważa całą wiarygodność mistrzostw świata.

- Gdy pewnik przepisów nie jest już gwarantowany przez ich strażników, zagrożona jest integralność gry. Taka decyzja tworzy precedens, gdzie podobne sytuacje będą teraz wymagać równego traktowania, ze szkodą dla rywalizacji - czytamy w komunikacie.

Amerykanie, ze "wskrzeszonym" Balogunem w składzie, zmierzą się z Belgią w nocy z poniedziałku na wtorek. Świat piłki patrzy na ten mecz z niesmakiem, zastanawiając się, czy to jeszcze sport, czy już tylko polityczna gra.

QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?
AFERA NA MUNDIALU: ODWOŁALI KARTKĘ NA ŻĄDANIE TRUMPA!