- W wieku 54 lat zmarł Georg Koch, legendarny bramkarz Bundesligi, który zmagał się z rakiem trzustki.
- Koch, znany z występów w Fortunie Düsseldorf, Arminii Bielefeld i innych klubach, zakończył karierę w 2009 roku po incydencie z petardą podczas meczu w Austrii Wiedeń.
- Jego walkę z chorobą śledził świat futbolu, a Fortuna Düsseldorf pożegnała go w specjalnym komunikacie
Nie żyje Georg Koch. Legendarny bramkarz podczas kariery został uderzony petardą
Nie żyje Georg Koch, legendarny bramkarz znany przede wszytskich z występów w niemieckiej Bundeslidze. Sportowiec podczas swojej długiej kariery grał w takich klubach jak: Fortuna Düsseldorf, Arminia Bielefeld, 1. FC Kaiserslautern, Energie Cottbus czy MSV Duisburg. Niemiecki golkiper bronił barw także klubów zagranicznych, m.in. PSV Eindhoven z Holandii i Rapidu Wiedeń z Austrii. Najbardziej znany jest jednak z występów w Bundeslidze, w której zadebiutował w 1995 roku. Piłkarską karierę Georg Koch zakończył w 2009 roku. Miał wówczas 37 lat. Wcześniej doszło do dramatycznego ataku na bramkarza z trybun. Podczas meczu jego Rapidu z Austrią Wiedeń został trafiony petardą, co spowodowało wstrząs i uraz słuchu. Niestety skutki uderzenia doprowadziły do tego, że musiał pożegnać się z boiskiem. Kolejny cios spadł na Georga Kocha kilka lat temu.
Wielka tragedia podczas meczu pierwszej ligi. Nie żyje jeden z kibiców
Nie żyje Georg Koch. Jego walkę z rakiem śledził cały świat
U legendarnego bramkarza Bundesligi zdiagnozowano raka trzustki. Lekarz miał wówczas powiedzieć, że zostało mu pół roku życia. Przeżył prawie trzy lata... O okrutnej chorobie dowiedział Georg Koch się po przejściu rutynowych badań krwi. Jego walkę z rakiem śledził cały świat futbolu. Leczył się m.in. środkami sprowadzonymi z USA. - To nieuleczalne. Umrę, ale dobry Bóg jeszcze nie zdecydował, kiedy mnie stąd zabierze - mówił w jednym z wywiadów Georg Koch. Niemiecki bramkarz doceniał to, co dobrego go w życiu spotkało. - Narzekanie nigdy nie było w moim stylu. Miałem wspaniałe życie - podkreślił. Zdarzało mu się nawet żartować z lekarzy, którzy dawali mu tylko pół roku... Swojego byłego zawodnika pożegnała w poruszającym wpisie Fortuna Düsseldorf, w której Koch rozegrał 118 meczów.
Fortuna żegna Georga Kocha w głębokim smutku. Na zawsze zachowamy go w godnej pamięci
- napisał klub w specjalnym komunikacie.
Galeria: Pogrzeb Bożeny Dykiel. Żałobnicy z przejęciem patrzyli na groby sportowców