Cezary Kucharski chce przejąć klub z Ekstraklasy. Nie chodzi o Legię, wrócił do tematu

2026-04-21 17:39

Były reprezentant Polski w podcaście „Kilka słów o Legii” przyznał, że temat zainwestowania w Wisłę Płock wciąż jest aktualny.

Cezary Kucharski

i

Autor: MARCIN GADOMSKI/ SUPER EXPRESS Cezary Kucharski

– Negocjujemy z miastem Płock kupno udziałów w Wiśle. Chciałbym jeszcze coś w piłce zrobić. Miałem karierę piłkarską, byłem agentem piłkarzy polskich. Zajmowałem się w zasadzie wyłącznie polskimi piłkarzami. Kiedyś na początku jako agent powiedziałem, że chciałem znaleźć zawodnika, którego będzie znał cały świat, doprowadzić go do takiego poziomu. To mi się udało. Teraz chciałbym przenieść swoje doświadczenia z piłki oraz jako przedsiębiorca i biznesmen, który różne rzeczy negocjował, w strukturę bardziej klubową. Być częścią jakiejś grupy, organizacji. Wydaje mi się, że mógłbym dać jakąś wartość klubowi. Pewnie gdybym dziś spotkał takiego Lewandowskiego, sprzedałbym go nie za 5 mln euro, tylko za 25 mln euro – powiedział Kucharski w podcaście „Kilka słów o Legii”.

ZOBACZ TEŻ: Co Hiszpanie usłyszeli od Tomaszewskiego? Chodzi o te dwa zdania

Marek Citko dla „Super Expressu”. Lewandowski, gol na Wembley i Citkomania

Zapytany o to, jak widziałby swoją rolę przy klubie, podkreślił, że nie interesuje go praca zza biurka.

– Bardziej przydałbym się operacyjnie. Mógłbym jeździć i szukać piłkarzy. W dobie statystyk i komputerów nadal najważniejsze jest to oko do zawodników. To może kiedyś było śmieszne, jak Franciszek Smuda opowiadał, że on poznaje piłkarzy po tym, jak wchodzą po schodach. Wszyscy się śmiali, ale ja mam podobnie. Czasami spojrzę na zawodnika i wiem, że ma duży potencjał, bo lekko biega, bo fajnie drybluje, ale może czasem brakuje mu odwagi. Tym chciałbym się zająć – stwierdził były agent Roberta Lewandowskiego.

ZOBACZ TEŻ: Cracovia dołuje i szuka ratunku! Trzęsienie ziemi w Krakowie

Dodał również, że ewentualne wejście do klubu nie byłoby dla niego wyłącznie przedsięwzięciem biznesowym. – Nie traktuję tego jako biznes. Jeśli wejdziemy udziałowo do Płocka, zainwestuję własne środki i zaryzykuję, żeby mieć większą motywację i być w stu procentach zaangażowanym w ten projekt – wyjaśnił. 

Beniaminek PKO BP Ekstraklasy wciąż liczy się w walce o europejskie puchary. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli, tracąc cztery punkty do liderującego Lecha Poznań. W najbliższej kolejce Nafciarze zagrają u siebie z Radomiakiem Radom.