- Luka Elsner nie jest już trenerem Cracovii.
- Po rundzie jesiennej krakowski klub pod jego wodzą był na 6. miejscu, dziś jest 13. z przewagą zaledwie 3 pkt nad strefą spadkową.
- W mediach pojawiło się już nieoficjalne nazwisko jego następcy.
Ekstraklasa: Trzęsienie ziemi w Cracovii na 5 kolejek przed końcem
Luka Elsner nie jest już trenerem piłkarzy Cracovii - poinformował krakowski klub. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Słoweniec pracę w Krakowie rozpoczął 4 czerwca ubiegłego roku. Prowadził zespół w 31 oficjalnych meczach. Początkowo drużyna pod jego wodzą spisywała się bardzo dobrze i zajmowała miejsca w ścisłej czołówce tabeli. W tym roku w jedenastu meczach odniosła jednak tylko dwa zwycięstwa, czterokrotnie remisowała i poniosła pięć porażek. W ostatniej kolejce przegrała 1:4 z Rakowem Częstochowa.
Skolim bezlitośnie o reprezentacji Polski. "Wolą oszczędzać nogi na grę w klubie"
"Trenerowi Luce Elsnerowi dziękujemy za wkład w rozwój klubu, jego profesjonalizm oraz zaangażowanie w okresie pracy. Jednocześnie życzymy powodzenia w dalszej karierze zawodowej. Informacja dotycząca nowego szkoleniowca Cracovii zostanie podana w najbliższym czasie" - przekazał klub.
Kto trenerem Cracovii?
Według nieoficjalnych informacji nowym trenerem Cracovii zostanie Bartosz Grzelak. Posiadający szwedzkie i polskie obywatelstwo szkoleniowiec pracował w m.in. AIK Solna oraz węgierskich klubach - Fehervar FC i Ujpest. Cracovia z dorobkiem 37 punktów zajmuje 13. miejsce w tabeli i ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową po 29 z 34 kolejek. Słoweniec kilka tygodni temu podał się do dymisji, ale nie została ona przyjęta przez zarząd klubu.
Medialne doniesienia potwierdziły się już po paru godzinach - Grzelak oficjalnie przejął Cracovię. Klub poinformował o tym kilka minut po godzinie 22.
Tyle Milik zarabia za minutę gry w Juventusie. Włosi policzyli i załapali się za głowę
Krakowski klub w najbliższym meczu zagra w sobotę na swoim stadionie z 14. Pogonią Szczecin. Trudno o starcie bardziej pasujące do miana "za 6 punktów". Aż trudno uwierzyć, że w trakcie przerwy zimowej Cracovia zajmowała w tabeli 6. miejsce z 27 punktami na koncie.