Sytuacja może jednak ułożyć się tak, że problem sam zniknie – stanie się tak, jeśli Ruch nie zakwalifikuje się do barażów lub zajmie szóste miejsce, które oznacza mecze wyjazdowe. W przypadku piątej lokaty półfinał odbędzie się na stadionie rywala, natomiast ewentualny finał zależeć będzie od wyniku drugiego półfinału – przy niespodziance Ruch mógłby zostać gospodarzem. Zajęcie trzeciego lub czwartego miejsca gwarantuje natomiast przynajmniej jedno spotkanie przed własną publicznością.
ZOBACZ TEŻ: Dwóch tytanów chce Roberta Lewandowskiego! Kluby z tej samej półki co Barcelona
Klub deklaruje gotowość na każdą ewentualność i rozważa rozegranie meczu barażowego w innych miastach, takich jak Bielsko-Biała, Gliwice (gdzie drużyna już wcześniej występowała) lub Kraków.
Marek Citko dla „Super Expressu”. Lewandowski, gol na Wembley i Citkomania
– Ze względu na koncert Metaliki i Dawida Podsiadło w terminie barażów na pewno nie będzie zdatnej murawy do zagrania. Jest to mały problem, ale z każdego problemu można wybrnąć – skomentował sprawę prezes chorzowskiego klubu Seweryn Siemianowski w rozmowie z Kanałem Sportowym.
ZOBACZ TEŻ: Skolim bezlitośnie o reprezentacji Polski. "Wolą oszczędzać nogi na grę w klubie"
Na pięć kolejek przed końcem sezonu drużyna prowadzona przez Waldemara Fornalika zajmuje szóste miejsce w tabeli. Różnice punktowe są jednak niewielkie – od dziesiątego ŁKS-u Łódź dzielą ją tylko dwa punkty, a do drugiego Śląska traci osiem. Przy dobrej serii na finiszu możliwy jest nawet bezpośredni awans do Ekstraklasy, bez konieczności gry w barażach.