Rekordowy transfer wewnątrz Ekstraklasy. Steve Kapuadi zamienił Legię na Widzew
Legia Warszawa w ostatnim dniu okienka transferowego straciła jednego ze swoich najlepszych obrońców. Urodzony we Francji reprezentant DR Konga przeszedł do Widzewa Łódź, co potwierdziło wcześniejsze doniesienia. Steve Kapuadi miał kosztować 3 miliony euro, co jest rekordem jeśli chodzi o transfer wewnątrz Ekstraklasy. Umowa defensora z Łódzkim klubem obowiązuje do 2030 roku. - Drodzy kibice Legii! To była wielka przyjemność spędzić z Wami ostatnie 2,5 roku. Teraz czas na nowy rozdział - powiedział Kapuadi w specjalnym klipie nagranym dla fanów "Wojskowych". Wcześniej reprezentant DR Konga łączony był z włoskim Cremonese. Ten transfer do skutku nie doszedł, co najpewniej wpłynęło na samopoczucie zawodnika. Na drugie - niefinansowe - dno odejścia Steve'a Kapuadiego z Legii zwrócił uwagę dyrektor sportowy klubu z Łazienkowskiej.
Marek Papszun nie mógł się nachwalić nowego piłkarza Legii. Wystarczył jeden mecz, by go zachwycił
Kulisy transferu Steve'a Kapuadiego. Michał Żewłakow ujawnia
W mediach społecznościowych Legia Warszawa zamieściła nagranie z wypowiedzią Michała Żewłakowa. Wygląda na to, że sam Steve Kapuadi chciał już zmienić otoczenie.
Deal z Cremonese nie doszedł do skutku i mam wrażenie, że to trochę wpłynęło na Steve'a. Od jakiegoś czasu dało się wyczuć, że przejawiał chęć zmiany klubu. Oferta przedstawiona przez Widzew wydaje mi się korzystna finansowo klubu, a - podejrzewam - że dla samego Steve'a również, stąd taka decyzja
- stwierdził dyrektor sportowy "Wojskowych". Odejście stopera oznacza, że zmniejszy się w klubie konkurencja na tej pozycji. Żewłakow jednak z tego powodu nie panikuje.
Legia Warszawa czekała na to od września. Przełamanie w meczu z Wisłą Płock
Pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to ograniczy wybór i to będzie prawda, natomiast wierzę w trenera Papszuna. Mamy Pankova, Jędrzejczyka, Piątkowskiego, Leszczyńskiego, Augustyniaka, który może zagrać jako środkowy obrońca, czy nawet Szymańskiego, który w okresie przygotowawczym grywał na tej pozycji. Wydaje mi się, że istnieją pewne warianty, z których trener Papszun będzie mógł skorzystać, natomiast ostateczna decyzja należy do niego
- podkreślił popularny "Żewłak".
Galeria: Rafał Adamski w meczu Legia Warszawa - Wisła Płock