Leszek Ojrzyński szokuje Ekstraklasę! Nikt na nich nie stawiał, a Zagłębie jest wiceliderem

2026-02-24 0:30

Nikt na nich nie stawiał i nie wymieniał w gronie faworytów do czołowych miejsc w lidze. Tymczasem piłkarze Zagłębia nic sobie z tego nie robią i wyrastają na rewelację sezonu. Teraz pokonali na wyjeździe Lechię Gdańsk 2:0. To niezwykle cenna wygrana, bo dzięki niej podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego usadowili się na pozycji wicelidera Ekstraklasy.

Leszek Ojrzyński

i

Autor: Mateusz Slodkowski/ Cyfrasport Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin
  • Zagłębie Lubin, niespodziewany wicelider Ekstraklasy, pokonało Lechię Gdańsk 2:0, przerywając ich serię siedmiu meczów bez porażki.
  • Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie dzięki bramkom Mariusza Grzybka i Marcela Reguły, jednak druga połowa pokazała słabsze strony drużyny.
  • Trener Leszek Ojrzyński chwali zaangażowanie i obronę, ale dostrzega potrzebę poprawy w utrzymaniu kontroli nad meczem.
  • Jakie wnioski wyciągnie Zagłębie z tej wygranej i czy utrzyma swoją rewelacyjną passę?

Spotkanie w Gdańsku ułożyło się wyśmienicie dla Zagłębie, bo już po trzech minutach Mariusz Grzybek pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejną bramkę zdobył Marcel Reguła, który uderzył zza pola karnego.

Nicola Zalewski bohaterem hitu Serie A! Polak dał sygnał do ataku, kluczowa asysta w meczu z mistrzem Włoch

Leszek Ojrzyński: Pierwsza połowa wybitna w naszym wykonaniu

- Fantastyczny wieczór dla nas, bo przyjechaliśmy po trzy punkty i je zdobyliśmy - powiedział Leszek Ojrzyński. - Chcieliśmy zagrać tak, jak to zrobiliśmy. Chcieliśmy od razu podejść wyżej i mieliśmy 100 procentową sytuację. Pierwsza połowa wybitna w naszym wykonaniu. Zdecydowana przewaga w strzałach, akcjach, sytuacjach. Do tego strzelone dwa gole, bo trzeba być skutecznym. Dwie bramki zadecydowały, że przewaga była nieznacząca, ale widoczna. Podobnie zagraliśmy z Lechią u siebie, gdzie do przerwy prowadziliśmy 2:0. W pewnym momencie zrobiło się 2:2 - przypomniał wynik z rundy jesiennej, gdy Zagłębie wygrało u siebie 6:2.

Oskar Pietuszewski odpalił rakietę! Co za rajd Polaka w barwach FC Porto

Jasmin Burić zachował czyste konto w Gdańsku

O ile za postawę przed przerwą Zagłębiu należą się pochwały, to już druga odsłona nie wyglądała najlepiej. Lechia była zdeterminowana, żeby odrobić straty. Dużo się działo pod bramką ekipy z Lubina. Jednak z opresji ratował ją doświadczony bramkarz Jasmin Burić.

- Uczulaliśmy zawodników, że musimy wejść dobrze w drugą połowę - przyznał Ojrzyński. - Niestety zostaliśmy zepchnięci. Ale dzięki naszym obrońcom i bramkarzowi zachowaliśmy czyste konto. Lechia mocno przycisnęła i szacunek dla naszych chłopaków, bo zagraliśmy na zero z tyłu. W drugiej połowie Lechia była zdecydowanie lepszą drużyną - zaznaczył.

Jagiellonia traci punkty i kapitana. Lider Ekstraklasy osłabiony przed kluczowym meczem

W drugiej połowie Zagłębie nastawiło się na obronę wyniku

Szkoleniowiec zdawał sobie sprawę z mankamentów podopiecznych w drugiej części. Docenił jednak ich zaangażowanie, które przełożyło się na wygraną w Gdańsku.

- O zwycięstwie zadecydowała pierwsza połowa - podkreślił trener Zagłębia. - Zagraliśmy na zero z tyłu i przełożyło się to na końcowy wynik. W pierwszej połowie mieliśmy sytuacji ku temu, żeby podwyższyć wynik. W drugiej były wyjścia z kontry, ale praktycznie bez żadnego strzału. Nastawiliśmy się na obronę wyniku. Dokonaliśmy zmian, bo chłopy harowali, biegali, przesuwali, a to jest bardzo duży wysiłek - ocenił Ojrzyński.

Lech Poznań idzie po swoje. Piłkarz wprost: "Walczymy o mistrzostwo"

Tęsknisz za Ekstraklasą? Te kluby kiedyś walczyły o mistrzostwo, ale już NIE ISTNIEJĄ [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Dwukrotny (1998 i 1999) zdobywca Pucharu Polski, klub związany z Ryszardem F. ps. "Fryzjer" to:
Jan Tomaszewski grzmi na Barcelonę i Flicka. Lewandowski wróci do strzelania?
Super Sport SE Google News