Górnik wyciągnął MAKSA. "Takie zwycięstwo smakuje najbardziej"

Górnik niepowodzenie w Lidze Europy odbił sobie w Ekstraklasie. Wicemistrzowie Polski pokonali 2:1 u siebie Wisłę Kraków. To dla śląskiej drużyny trzecia wygrana z rzędu i umocniła się na pozycji wicelidera.

Trener Michal Gasparik krzyczy i gestykuluje na stadionie. O sukcesie Górnika Zabrze przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Jakub Piasecki/ Cyfrasport Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze
  • Górnik Zabrze zrehabilitował się po rozczarowaniu w Lidze Europy, odnotowując trzecie z rzędu zwycięstwo w Ekstraklasie i umacniając swoją pozycję wicelidera.
  • Śląska drużyna pokonała Wisłę Kraków 2:1, zdobywając kluczowe bramki po stałych fragmentach gry, co podkreśla ich taktyczną skuteczność.
  • Mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce, zespół wykazał niezwykłą determinację i mentalną siłę, walcząc do samego końca o cenne punkty.
  • Odkryj, jak trener Michal Gasparik skomentował odporność swoich podopiecznych i dlaczego to zwycięstwo smakuje szczególnie!

Zabrzanie zdobyli bramki po stałych fragmentach gry. W pierwszej połowie Kacper Urbański dośrodkował z rzutu wolnego na pole karne, a tam Lukas Sadilek zachował największą czujność i pokonał bramkarza Wisły.

- W pierwszej połowie była energia, graliśmy wysoko, naciskaliśmy na przeciwnika - analizował Michal Gasparik. - Stwarzaliśmy sytuacje i zasłużenie strzeliliśmy gola. To była naprawdę dobra pierwsza połowa, bo przeciwnik chciał grać. Była intensywność - ocenił trener gospodarzy.

Raków na dnie w Ekstraklasie! " Nie możemy szukać usprawiedliwienia"

Na początku drugiej połowy Górnik strzelił gola z rzutu wolnego. Maksym Chłań popisał się technicznym strzałem.

- Maks dobrze to zrobił - podsumował Gasparik. - Powiedziałem mu po meczu, że to był przypadek. Ale wiem, że to nie jest przypadek. On to trenuje - przekonywał.

Wiking z Wieczystej pokazał moc. Tobias Christensen nową gwiazdą ligi?

Jednak po chwili Jordi Sanchez zdobył kontaktową bramkę, a w kolejnej gospodarze grali w osłabieniu. Sondre Liseth został ukarany czerwoną kartką (za drugą żółtą).

- Wszystko zmieniło się w sekundzie - wyznał Słowak. - Po czerwonej kartce zareagowaliśmy zmianą systemu. Broniliśmy w dziesięciu. Chłopcy pokazali jak mocnym i elastycznym zespołem jest Górnik. Pokazali, jak potrzebowaliśmy biegać i cierpieć. Trzy dni temu przebiegli 116 km i znów na maksa dali z siebie. Takie zwycięstwo najbardziej smakuje - stwierdził.

Korona ma patent na Widzew! Morgan Fassbender z dubletem dla Scyzoryków

Górnik notuje dobry start w nowym sezonie. Wygrał trzy spotkania.

- Nie wiem, ile razy na początku sezonu po trzech meczach Górnik miał dziewięć punktów. Na razie jesteśmy zadowoleni. Idziemy dalej walczyć. Jest super - przyznał Gasparik.

Marek Papszun o czeskim napastniku Legii. "Byłbym ostrożny z łatkami"

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na podejście piłkarzy do meczu z Wisłą po odpadnięciu z Ligi Europy.

- Każdy mecz jest doświadczeniem - zaznaczył. - Ważne było mentalne przygotowanie. Byliśmy smutni po meczu z Ferencvarosem, że nie awansowaliśmy. Był duży niedosyt z naszej strony. Ale znowu chłopaki pokazali, że nie kalkulują z siłami, że biegają od pierwszej minuty, że chcemy grać wymagającą piłkę. I to pokazali przez 90 minut - podkreślił Gasparik.

Legia zasłużyła na piątkę z Radomiakiem. "To nie dzieje się przypadkowo"

QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Pytanie 1 z 10
Zacznijmy od podstaw. W którym roku powstała Legia Warszawa?
QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"