Jarosław Królewski o kulisach rozmowy z Cezarym Kuleszą i prezesem Śląska. Ostrzega przed kolejnym skandalem

2026-03-08 12:22

Jarosław Królewski odniósł się do zamieszania związanego z brakiem przyjazdu Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem we Wrocławiu. Prezes „Białej Gwiazdy” zaznaczył, że liczy na surowe konsekwencje wobec gospodarzy spotkania.

Wisła nie pojawiła się na stadionie, co teoretycznie może skutkować walkowerem. Klub tłumaczy jednak swoją decyzję tym, że władze Śląska nie zgodziły się na wpuszczenie kibiców drużyny gości.

Królewski w rozmowie na kanale Meczyki podkreślił, że klub kończy publiczne komentowanie sprawy i dalsze działania pozostawia komisjom oraz prawnikom. Jak zaznaczył, nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym Wisła zostałaby ukarana walkowerem. Dodał, że klub dysponuje opiniami prawnymi w tej sprawie, a ewentualne przyznanie takiej kary nazwałby skandalem na światową skalę.

ZOBACZ TEŻ: Śląsk Wrocław – Wisła Kraków: Mecz zakończony! Wisła nie przyjechała, kibice fetowali wygraną

– To ostatni dzień, kiedy Wisła Kraków wypowiada się na ten temat, potem to już sprawa komisji i prawników. Mam twarde zdanie na ten temat – nie dopuszczam myśli, że jakikolwiek walkower dla nas się pojawi. Mamy w tym temacie swoje opinie prawne. Jeśli do takiej sytuacji dojdzie, będzie to skandal na cały świat – stwierdził w rozmowie z kanałem Meczyki.

Prezes krakowskiego klubu domaga się także wyjaśnienia okoliczności rozmów między przedstawicielami Śląska a Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zwrócił uwagę na sprzeczne – jego zdaniem – wypowiedzi prezesa wrocławskiego klubu dotyczące tego, kto decyduje o wpuszczaniu kibiców na stadion. Zapowiedział również, że Wisła będzie chciała, aby zarówno prezes PZPN, jak i prezes Śląska złożyli wyjaśnienia przed odpowiednimi instytucjami i odpowiedzieli pod przysięgą na pytania dotyczące całej sytuacji.

– Prezes Śląska mówi na spotkaniu z prezesem Kuleszą, że kibice decydują o tym, kto wchodzi na stadion, potem ten prezes mówi w twarz prezesowi PZPN, że czegoś takiego nie mówił, również wiedzą państwo co robi z opinią pana Kuleszy. Wisła Kraków zrobi prostą rzecz: powoła pana prezesa PZPN, pana prezesa Śląska Wrocław i każe przed odpowiednimi władzami odpowiedzieć pod przysięgą na pytanie: co się tam działo? – mówił Jarosław Królewski.

ZOBACZ TEŻ: Polska – Francja: Gol Ewy Pajor w eliminacjach MŚ. Wielkie kłopoty Polek [WIDEO]

Królewski został też zapytany, jak zareagowałby, gdyby podobna sytuacja wydarzyła się ponownie. Odpowiedział, że doprowadzenie przez PZPN do momentu, w którym klub musi decydować, czy jechać na mecz, czy nie, byłoby jego zdaniem ogromnym skandalem. Przyznał jednak, że na razie nie wie, jakie konkretne kroki podjąłby w takim przypadku.