- Powroty dwóch kluczowych kadrowiczów, Karola Świderskiego i Bartosza Bereszyńskiego, zelektryzowały Ekstraklasę, znacząco wzmacniając Widzew i Motor.
- Po latach gry za granicą, obaj piłkarze deklarują, że wciąż czują w sobie "ogień" i są gotowi udowodnić swoją wartość, odrzucając sugestie o końcu kariery.
- Sprawdź, jakie ambitne cele stawiają sobie w polskiej lidze i który z nich zdominuje nadchodzący sezon, realnie podnosząc poziom rozgrywek.
Karol Świderski: Mogę jeszcze dużo zrobić
Świderski wrócił do Polski po 6,5-letnim pobycie w zagranicznych. Najwięcej czasu spędził w Grecji, ale też grał w Ameryce i Włoszech. Według medialnych doniesień Widzew przelał na konto Pananthinaikosu milion euro. „Świder” z łódzkim klubem związał się trzyletnią umową.
- Stęskniłem się. Być u siebie w kraju, to duży komfort w życiu codziennym. Zawsze fanatycznie oglądałem Ekstraklasę - powiedział Świderski w rozmowie z klubowym portalem. - Cieszę się z tego powrotu. Mam nadzieję, że jestem w dobrym wieku, żeby pokazać, że jeszcze mogę dużo zrobić i coś też sobie udowodnić. To jest liga specyficzna i wszystko się może wydarzyć. Poziom jest bardzo wyrównany i każdy z każdym praktycznie zawsze może wygrać - zaznaczył.
Michal Sevcik będzie objawieniem Legii Warszawa? Padły słowa o kreatywności i determinacji
Widzew to duży projekt, co widać po transferach
Reprezentant Polski zdaje sobie sprawę, jakie są ambicje Widzewa.
- To jest duży projekt i widać to po transferach - podkreślił Świderski. - Pół roku temu przyszli Kapuadi, Wiśniewski, Drągowski. Szkoda, że wypadł Lerager, bo to na pewno też jest dobry piłkarz. Jest Shehu, którego pamiętam z meczu z Albanią. Jest dobry skład i dobry trener Vuković. Mam nadzieję, że poprawimy zdecydowanie wynik z poprzedniego sezonu i że będziemy walczyć o coś fajnego - dodał.
Lech zrobi skok na wielką kasę w Lidze Mistrzów? Niels Frederiksen o mistrzu Polski
Dużo ludzi powie, że to koniec kariery
Napastnik Widzewa nie traktuje powrotu do Polski w kategoriach porażki.
- Dużo ludzi powie, że to koniec kariery, że zjazd i tak dalej - wyliczał. - Ja wcale tak nie myślę. Chcę mieć bardzo dobre nastawienie. Chcę dobrze przygotować się do sezonu, bez kontuzji i dać coś drużynie. Chciałbym, żeby kibice nas wspierali i dopingowali tak jak w poprzednim sezonie. Był ciężki, ale wspólnymi siłami udało się z tego wyjść. Miejmy nadzieję, że teraz będą kolorowe czasy dla Widzewa - przekonywał Świderski.
Marek Papszun o formie Legii przed startem sezonu. Padły słowa o złotym środku
Bartosz Bereszyński: Czuję jeszcze w sobie ten ogień
Pełen optymizmu jest także Bereszyński, który wrócił po 9,5 roku spędzonym we Włoszech. Z Motorem podpisał dwuletni kontrakt.
- Uważam, że jest to ciekawy projekt, który teraz przechodzi pewną rewolucję - opowiadał Bereszyński w rozmowie z klubowymi mediami. - Chciałbym bardzo, że klub zrobił kolejny krok. Chciałbym przekazać swoje doświadczenie, umiejętności i pomóc drużynie osiągać wyższe cele. Czuję jeszcze w sobie ten ogień i chęć tego, żeby osiągać jeszcze ciekawe rzeczy na polskim podwórku - wyznał.
Polska jest dobrze zorganizowana i opakowana
Nowy obrońca Motoru także pozytywnie ocenia Ekstraklasę.
- Uważam, że polska liga jest bardzo dobrze zorganizowana i opakowana - stwierdził Bereszyński. - Nie mamy się czego wstydzić. Jesteśmy naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Idzie to w coraz lepszym kierunku. Myślę, że takie powroty do kraju jak mój czy innych zawodników, tylko pomogą lidze wznieść się na wyższy poziom. Wszystkim nam o to chodzi, żeby w naszym pięknym kraju była jak najsilniejsza piłka nożna - przekonywał.
To będzie PIĘKNA Ekstraklasa! One zadadzą szyku na trybunach