- Legia Warszawa przegrała u siebie z Koroną Kielce 1:2 w pierwszym meczu rundy wiosennej Ekstraklasy, co oznacza fatalny debiut Marka Papszuna jako trenera.
- Korona Kielce prowadziła 1:0 do przerwy po golu Mateusza Stepińskiego, a Legia nie wykorzystała rzutu karnego.
- W drugiej połowie Bartosz Kapustka wyrównał z karnego, ale w 90. minucie Mateusz Stępiński strzelił zwycięskiego gola dla Korony, ustalając wynik na 2:1.
Legia Warszawa - Korona Kielce. Fatalny początek rundy wiosennej dla "Wojskowych"
Były plany, były nadzieje... Gdy Marek Papszun w końcu został ogłoszony nowym szkoleniowcem Legii Warszawa, wydawało się, że stołeczny klub wreszcie wróci na właściwe tory. Po fatalnej rundzie jesiennej, którą "Wojskowi" zakończyli na przedostatnim miejscu w tabeli Ekstraklasy (do tego odpadli z Pucharu Polski i z Ligi Konferencji), Papszun jawił się jako lek na całe zło. Niestety dla fanów Legii na razie chyba... nic się nie zmieniło. W pierwszym meczu rozgrywanym w rundzie wiosennej Legia Warszawa na własnym boisku uległa Koronie Kielce 1:2. Słabą grę można usprawiedliwiać warunkami atmosferycznymi - trener "Wojskowych" mówił o odczuwalnej temperaturze - 20 stopni - ale przecież rywal miał takie same warunki. Do przerwy Korona prowadziła 1:0 po golu Mateusza Stepińskiego. Legia mogła wyrównać z karnego, ale Mileta Rajović nawet z "jedenastki" gola nie strzelił.
Michał Żewłakow o planach Legii. Wskazał nazwiska czterech piłkarzy
Legia Warszawa przegrywa w 90. minucie. Koszmarny debiut Marka Papszuna
W drugiej połowie podopieczni Marka Papszuna zdołali wyrównać. Z karnego. Tym razem do piłki podszedł Bartosz Kapustka i zamienił jedenastkę na bramkę. Wydawało się, że Legia pójdzie za ciosem i jakoś zgarnie trzy punkty. Zamiast tego, nie zdobyła nawet jednego, bo w 90. minucie drugiego gola dla Kielczan zdobył Mateusz Stępiński, który do Ekstraklasy wrócił po 10 latach. Lepszego powrotu wymarzyć sobie nie mógł. Z kolei Marek Papszun takiego debiutu raczej się nie spodziewał. Na domiar złego już w poniedziałek, 2 lutego, Legia Warszawa może spaść na ostatnią pozycję w Ekstraklasie. Wystarczy, że Bruk-Bet Termalica wywalczy przynajmniej remis z Cracovią.
Pierwsze chwile Marka Papszuna w roli trenera Legii. Taki ma przepis na sukces w stolicy
Galeria: Pierwszy trening Marka Papszuna w Legii