Katastrofa Widzewa z Jagiellonią. Padły słowa o prezentach

2026-02-01 16:02

To był dla niego wyjątkowy mecz, bo pochodzi z Białegostoku i związany był z Jagiellonii. Jednak Bartłomiej Drągowski ( 29l.) na długo zapamięta występ przeciwko byłemu klubowi. Puścił trzy gole, a Widzew przegrał 1:3 i pozostał w strefie spadkowej.

Widzew Łódź

i

Autor: Radoslaw Jozwiak/ Cyfrasport Widzew Łódź
  • Bartłomiej Drągowski, bramkarz Widzewa, rozegrał niefortunny mecz przeciwko swojej byłej drużynie, Jagiellonii.
  • Mimo zimowych wzmocnień i rekordowych transferów, Widzew Łódź rozpoczął drugą część sezonu od porażki 1:3, pogrążając się w strefie spadkowej.
  • Jagiellonia Białystok skutecznie wykorzystała błędy obrony Widzewa, a jej trener podkreślał kontrolę nad meczem i zasłużone zwycięstwo.
  • Czy Widzew zdoła wyjść ze strefy spadkowej po takim falstarcie?

Właściciel Widzewa Łódź nie żałował pieniędzy w zimowym oknie na nowych piłkarzy. Kadra została solidnie wzmocniona. Przy okazji ustanowiono rekord Ekstraklasy. Wszystko po to, aby łodzianie odbili się od dna. Tyle że drugą część sezonu rozpoczęli od falstartu. Na razie efektu wow z ich strony nie było. Jagiellonia Białystok była konkretna i pokazała im miejsce w szeregu.

To ma być nowa strzelba Górnika. Bułgar może liczyć na takie wsparcie!

Bartłomiej Drągowski nie tak wyobrażał sobie debiut w Widzewie

Pod koniec pierwszej połowy obronę gospodarzy zaskoczył Bartosz Mazurek, który wykorzystał sprytne podanie od Jesusa Imaza. Debiutujący w Widzewie Bartłomiej Drągowski nie popisał się w tej sytuacji.

Druga połowa świetnie ułożyła się dla klubu z Podlasia. Na polu karnym upadł Afimico Pululu. Do akcji wkroczył VAR i sędzia podyktował rzut karny. Napastnik Jagiellonii uderzył pewnie, a bramkarz łódzkiej drużyny nie wyczuł jego zamiarów.

Od tych słów Robert Lewandowski aż się zarumieni. Werner Liczka punktuje asa Barcelony [ROZMOWA SE]

Iogr Jovicević: Pierwsza bramka dla Jagiellonii ustawiła to spotkanie

Wygraną gości przypieczętował Norbert Wojtuszek. Obrońca Jagiellonii był później zły na siebie, bo sfaulował rywala i sędzia podyktował jedenastkę, którą na honorową bramkę zamienił Sebastian Bergier. 

- Rywal był bardziej skuteczny i wykorzystał sytuacje, które sobie stworzył - tłumaczył trener Igor Jovićević, cytowany przez klubowe media. - Pierwsza bramka dla Jagiellonii ustawiła to spotkanie. Wynik 1:3 jest trochę za dużą karą dla nas. Trzeba unikać błędów w obronie i robienia takich prezentów rywalowi. Wtedy potrafi nas za to skarcić - tłumaczył.

Polski talent podbija Portugalię! Trener Brzęczek: "On chce zawsze wygrywać"

Adrian Siemieniec: Było bardzo ważne, żeby zacząć nowy rok od wygranej

Trener Adrian Siemieniec nie ukrywał satysfakcji z pokonania Widzewa.

- Wiedzieliśmy z jakim przeciwnikiem przyjdzie nam się mierzyć, z jaką skalą jego oczekiwań - wyznał Siemieniec, cytowany przez portal Jagiellonii. - Uważam, że to zasłużone zwycięstwo. Mam odczucie, że mieliśmy kontrolę nad meczem. Z wyjątkiem końcówki czułem z ławki naszą dojrzałość i spokój. Było bardzo ważne, żeby zacząć nowy rok od wygranej - podkreślił szkoleniowiec Białostoczan.

Złoty gol Jana Ziółkowskiego! Zbigniew Boniek w strachu. Musi oglądać się za siebie

Tęsknisz za Ekstraklasą? Te kluby kiedyś walczyły o mistrzostwo, ale już NIE ISTNIEJĄ [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Dwukrotny (1998 i 1999) zdobywca Pucharu Polski, klub związany z Ryszardem F. ps. "Fryzjer" to:
Super Sport SE Google News