Polski talent podbija Portugalię! Trener Brzęczek: "On chce zawsze wygrywać"

2026-01-30 14:30

Transfer Oskara Pietuszewskiego (18 l.) z Jagiellonii Białystok do FC Porto za 10 milionów euro rozgrzał polski świat piłki. Głos w sprawie sensacyjnego ruchu zabrał selekcjoner reprezentacji Polski U-21, Jerzy Brzęczek. Trener, który dobrze zna młodego zawodnika, jest spokojny o jego przyszłość i mentalność. Wskazuje na kluczowe cechy charakteru, które pomogą mu w Portugalii.

Jerzy Brzęczek szczerze o rozwoju Oskara Pietuszewskiego. Ważne słowa
  • Transfer Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii do FC Porto za 10 milionów euro to sensacja w polskiej piłce.
  • Selekcjoner reprezentacji U-21, Jerzy Brzęczek, ocenia mentalność 18-latka, wskazując na jego determinację i pokorę.
  • Brzęczek, mimo braku konkretnych rad, jest spokojny o przyszłość Pietuszewskiego w Portugalii.
  • Czy młody Polak sprosta wyzwaniu i spełni pokładane w nim nadzieje? Sprawdź, co dalej.

Ostatnie miesiące to dla piłki młodzieżowej bardzo dobry czas. Zarówno pierwsza reprezentacja, jak i kadra do lat 21, którą prowadzi Jerzy Brzęczek, notowały udane występy.

- Oczywiście, nasze marzenia są takie, żeby jak największa liczba tych zawodników trafiła do pierwszej reprezentacji. Taki jest na pewno jak zawsze cel kadry młodzieżowej - przyznaje Jerzy Brzęczek. - Myślę, że każdy z nas sobie zdaje sprawę, jak ważne będą marcowe baraże do mistrzostw świata i nasze dwa mecze eliminacyjne. Tu będzie pełna koncentracja na to, żeby być maksymalnie dobrze przygotowanym - dodaje.

Brzęczek: Woda sodowa mu nie uderzy

Jednym z najgorętszych tematów w polskiej piłce jest transfer Oskara Pietuszewskiego, który za 10 milionów euro zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto. Taka kwota i przenosiny do renomowanego klubu mogłyby zawrócić w głowie niejednemu młodemu piłkarzowi. Jerzy Brzęczek, który miał okazję pracować z 18-latkiem na zgrupowaniach kadry U-21, jest jednak spokojny o jego mentalność.

- Miałem przyjemność bezpośrednio pracować z Oskarem przez te 3-4 miesiące na trzech zgrupowaniach i jestem pewien, że woda sodowa nie uderzy mu do głowy - ocenia selekcjoner.

Przeczytaj także: Szef Jagiellonii ujawnia kulisy rekordowego transferu Pietuszewskiego. Czy mogli zarobić więcej?

Brzęczek wskazuje na cechy, które jego zdaniem definiują Pietuszewskiego jako sportowca i człowieka. Podkreśla jego determinację i głód sukcesu, które idą w parze z dużą dojrzałością.

- Jest to młody człowiek, ale jest sfokusowany na sukces, ma dużą pokorę, a z drugiej strony jest bardzo głodny i ambitny. On chce zawsze wygrywać i to jest taki typ, charakter zawodnika-zwycięzcy. Trzymam mocno kciuki przede wszystkim za jego zdrowie, a o resztę kwestii myślę, że można być spokojnym - uważa Brzęczek.

Selekcjoner zwraca również uwagę na otoczenie, w jakim znalazł się młody Polak. - Jest w bardzo dobrym klubie, gdzie klimat wokół Polaków zawsze był bardzo pozytywny. Debiut na pewno był rewelacyjny, ale podchodźmy do tego ze spokojem - zaznacza.

Najważniejsza jest decyzja samego zawodnika

Jerzy Brzęczek zdradził, że rozmawiał z Pietuszewskim o transferze, ale unikał dawania mu konkretnych rad. Jak sam podkreśla, w takich sytuacjach kluczowa jest wewnętrzna pewność samego zawodnika, a nie opinie trenerów, agentów czy rodziny.

- Można rozmawiać z różnymi trenerami, z agentami, z rodzicami, z opiekunami, ale w tym ostatecznym rozrachunku to decyzję musi podjąć sam zawodnik. On musi czuć wewnętrznie, czy będzie się dobrze czuł w tym miejscu, bo on tam będzie spędzał cały czas swojej kariery - tłumaczy swoją filozofię Brzęczek.

Zobacz też: Oskar Pietuszewski wszedł i od razu zaczął popisy! Co za debiut Polaka w FC Porto!

Obserwując pierwsze dni Pietuszewskiego w Portugalii, trener jest optymistą. - Patrząc na te pierwsze dni, pierwszy mecz i uśmiech na twarzy Oskara, myślę, że jest szczęśliwy - konstatuje.

Co dalej z kadrą U-21? Brzęczek stawia jasny cel

Reprezentacja Polski U-21 ma za sobą udaną jesień, ale przed nią jeszcze długa droga w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Jerzy Brzęczek tonuje nastroje i podkreśla, że na razie jego zespół nie wybiega myślami w stronę igrzysk olimpijskich, o których marzy całe środowisko.

- Najpierw musimy zakwalifikować się na mistrzostwa Europy, bo to jest nasz cel pierwszy, podstawowy. Jeżeli chodzi o igrzyska olimpijskie, wszyscy mamy świadomość, że bardzo długo na to czekamy, ale tylko trzy drużyny z mistrzostw Europy pojadą na tę imprezę, więc to jest piekielnie trudne wyzwanie - wyjaśnia szkoleniowiec.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Super Sport SE Google News