- Lech Poznań kontynuuje marsz po obronę tytułu mistrza Polski, pokonując Pogoń Szczecin 2:1.
- Duet Luis Palma i Ali Gholizadeh napędzał grę Kolejorza, a decydujące bramki padły po sporych emocjach.
- Mimo zmarnowanych szans i nerwowej końcówki, Lech utrzymał prowadzenie. Czy duński trener Niels Frederiksen poprowadzi zespół do kolejnego zwycięstwa w nadchodzącym hicie z Legią?
Mikael Ishak nie mógł się wstrzelić z Pogonią
Pogoń to ulubiony rywal Mikaela Ishaka. Kapitan strzelił osiem goli drużynie ze Szczecina. Wprawdzie tym razem okazji mu nie brakowało, ale jednak nie zdołał powiększyć strzeleckiego dorobku. W pierwszej połowie próbował trzy razy, ale za każdym razem górą był Valentin Cojocaru. To rumuński bramkarz trzymał gospodarzy w grze, ale i on w końcu skapitulował. Pokonał go jeszcze przed przerwą Antoni Kozubal. W tej sytuacji pomocnik Lecha miał dużo szczęścia. Uderzył zza pola karnego, ale piłka odbiła się od obrońcy Pogoni i wpadła do siatki.
Skolim kocha piłkę i skoki. Gwiazdor disco polo porównuje dawne gwiazdy do obecnych
Luis Palma przypieczętował wygraną Lecha
Od początku drugiej połowy mistrz Polski stwarzał sobie kolejne okazje. Znów snajperski nos zawiódł Ishaka. Później Palma wystąpił w roli asysta. Zagrał do Patrika Walemarka, ale ten fatalnie spudłował. Z kilku metrów uderzył wysoko nad bramką.
Jednak po godzinie gry wysiłki Kolejorza przyniosły efekt. Świetnym podaniem popisał się Ali Gholizadeh, a całość zakończył Palma, który zdobył bramkę. Lech miał spotkanie pod kontrolą, ale po trafieniu Paula Mukairu w końcówce zrobiło się nerwowo.
Szczęsny i Fabiański: urodziny legend. Trener ujawnia, co doprowadziło ich na szczyt!
Niels Frederiksen: To był szalony mecz
Pogoń zwietrzyła szansę. Na domiar złego kontuzji doznał bramkarz Płamen Andrejew. Goście wykorzystali limit zmian i zanosiło się, że między słupkami stanie zawodnik z pola. Ale Bułgar dotrwał do końca, a Lech utrzymał wygraną.
- To był szalony mecz - powiedział Niels Frederiksen, cytowany przez klubowe media. - Mieliśmy wszystkie narzędzia do tego, żeby zamknąć to spotkanie zdecydowanie wcześniej. Jednak zmarnowaliśmy wiele sytuacji, a pod koniec obraz tego starcia zmienił się. Mogliśmy stracić to, co wypracowaliśmy we wcześniejszej fazie. To zasłużona wygrana - podkreślił duński trener Lecha, przed którym w następnej kolejce hitowe starcie u siebie z Legią.
Robert Lewandowski skończy z kadrą? Jacek Bąk o przyszłości kapitana [ROZMOWA SE]