- Po braku awansu na mundial, kibice i eksperci zastanawiają się nad przyszłością Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski.
- Były kapitan Jacek Bąk stanowczo sprzeciwia się rezygnacji Lewandowskiego, podkreślając jego wartość dla drużyny i porównując go do Cristiano Ronaldo.
- Bąk uważa, że "Lewy" wciąż może być kluczowym elementem kadry, nawet jeśli jego rola ulegnie zmianie, i powinien być szanowany za swoje zasługi.
- Dlaczego Jacek Bąk widzi w Lewandowskim "karabin" i dlaczego uważa, że polscy kibice zbyt szybko zapominają o jego osiągnięciach? Przeczytaj cały artykuł!
i
Jacek Bąk: Lewandowski wciąż może wiele zaoferować kadrze
„Super Express”: - Jak odebrał pan wpis Lewandowskiego po barażu ze Szwecją, który opatrzył go piosenką „Time to say goodbay”?
Jacek Bąk (były kapitan reprezentacji Polski, 96 występ w kadrze): - Po przegranym meczu wiele myśli pojawia się w głowie, a tutaj przepadła szansa awansu na mundial. Zawód i rozgoryczenie zrobiło swoje. Wiem, co czuł Lewy, bo byłem w takiej sytuacji. Człowiek zastanawia się: „a może dać już sobie spokój, niech młodsi to przejmą?”. W tamtym momencie było mu przykro, bo uciekł wyjazd na mistrzostwa świata. Jednak w jego przypadku nie rezygnowałbym z występów w reprezentacji Polski.
- Kadra nadal potrzebuje Lewego?
- Oczywiście. Robert wciąż może jej wiele zaoferować. Nawet wtedy, gdy będzie mniej grał czy wchodził na podmęczonego rywala. Przy nim zawsze będzie się kręciło 2-3 rywali, a to sprawi, że inni będą mieli więcej luzu. Żeby była jasność: nie odsyłam go na ławkę. Jest zbyt ważny dla naszego zespołu. To jest nasz karabin. Może nie będzie już strzelał z niego takimi seriami, jak dawniej, ale zawsze będzie groźny. Ale nie można też patrzeć tylko na niego, bo on całe życie nie będzie strzelał. Musi ktoś do tej karety wsiąść i go w tym wspomóc.
Lewandowski to najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki
- Czyli nie chce pan, żeby rozstawał się z reprezentacją Polski?
- To najlepszy zawodnik w historii polskiej piłki, z bagażem doświadczeń i sukcesów. Jest piłkarzem Barcelony, w której liczą się z nim. Powtarzam: Barcelony! Trzeba go szanować, bo wiele dobrego zrobił dla naszego futbolu. Jemu trzeba postawić pomnik, a nie wypychać z drużyny narodowej. To jest nasz skarb.
- Uważa pan, że jest wypychany z kadry?
- U nas panuje dziwne podejście. Szybko zapominamy o tym, czego Robert dokonał, ilu dostarczył nam emocji i wzruszeń. Ludzie przyzwyczajają się do bramek. Jednak wystarczy, że Lewy nie strzeli gola i już mówimy: „skończył się, stary jest, nie nadaje się, niech odejdzie”. Łatwo nam przychodzi przekreślanie dorobku. Dam prosty przykład.
Ogromna zawierucha w sprawie mundialu 2026! Polska jednak zagra?! PZPN zabiera głos
Lewandowski jest jak Cristiano Ronaldo
- Co konkretnie?
- Cristiano Ronaldo jest od niego starszy i nadal gra w kadrze Portugalii. Tam nikomu jego wiek nie przeszkadza. Przez całą karierę Lewy dbał o siebie, niczego nie zaniedbywał. Prowadził się profesjonalnie. Wszyscy powinni się od niego uczyć podejścia do futbolu. Lewy spokojnie może grać tak długo jak Ronaldo. A jak tak na niego narzekamy, to zadam pytanie: kto w takim razie za niego? Nie widzę jakoś kolejki pełnej snajperów jego kalibru.
- Lewy znajdzie w sobie jeszcze motywację do dalszych występów?
- Myślę, że kadra cały czas go nakręca, cały czas ma w sobie energię. Jeszcze może śrubować te swoje rekordy. Może być dobry duchem drużyny narodowej. Trzeba z nim porozmawiać, co zamierza zrobić. To rola prezesa i trenera. Jak będą problemy, to ja mogę z Robertem porozmawiać, żeby dalej grał w kadrze (śmiech).
- Jak widzi pan jego przyszłość w Barcelonie: przedłuży umowę czy jednak odejdzie?
- Gdybym był na miejscu władz katalońskiego klubu, to już dawno podpisałbym z nim umowę. Lewy gwarantuje bramki. Jak strzelił w lidze gola z Atletico? Piłka odbiła się od niego i wpadła do siatki. Czyli piłka wciąż go szuka i kocha.
Mundial 2026 jednak z Polską?! Współpracownik UEFA ujawnia, czego się dowiedział