Polki wróciły do dywizji A Ligi Narodów w zeszłym roku, jednak ich pobyt w najwyższej klasie trwał tylko jeden cykl.
Co prawda na początku marca na inaugurację rozgrywek zremisowały w Gdańsku 2:2 z Holandią, ale później poniosły cztery porażki z rzędu – w Dijon 1:4 z Francją, z Irlandią 2:3 w Gdańsku i 0:1 w Dublinie oraz w piątek 0:2 nad Bałtykiem z Francuzkami.
Biało-czerwone miały iluzoryczne szanse na wyprzedzenie trzeciej Irlandii, jednak przegrana z „Trójkolorowymi” sprawiła, że nie opuszczą w grupie 2 ostatniej czwartej pozycji i tym samym zostały zdegradowane do dywizji B.
To spotkanie miało natomiast bardzo duże znaczenie dla przyjezdnych. Te rozgrywki są jednocześnie eliminacjami mistrzostw świata, a bezpośredni awans na przyszłoroczny mundial w Brazylii wywalczą cztery drużyny z Europy, które zajmą pierwsze miejsca w swoich grupach w dywizji A. Pozostałe zespoły, w tym Polska, wystąpią w dwustopniowych barażach.
Z każdą minutą rosła przewaga Francuzek, wśród których defensywie biało-czerwonych najbardziej zagrażała Malard. W 27. minucie strzał środkowej napastniczki rywalek minimalnie minął słupek, a siedem minut później jej uderzenie nogami obroniła Seweryn.
Do przerwy gospodynie zdołały zachować czyste konto, jednak już w pierwszej akcji drugiej połowy, dokładnie po 80 sekundach od wznowienia gry, zespół gości objął prowadzenie.
Po stracie w środku pola Mileny Kokosz znakomitym prostopadłym podaniem popisała się Sakina Karchaoui (w pierwszy meczu zdobyła dwa gole), a Malard nie zmarnowała sytuacji sam na sam z Seweryn.
ZOBACZ TEŻ: W kolejce do Lewandowskiego. Nietypowe zachowanie po meczu Polska - Nigeria
Polki starały się kontratakować. Bliska szczęście w 60. minucie była Pajor, jednak jej uderzenie w znakomitym stylu obroniła Constance Picaud.
180 sekund później zrobiło się 2:0 dla przeciwniczek. Po efektownej akcji i „klepce” z Malard prowadzenie podwyższyła Sandy Baltimore. Rywalki miały jeszcze kilka sytuacji, ale na wynik nie uległ zmianie.
Na zakończenie zmagań Ligi Narodów Polki zmierzą się we wtorek o godz. 21 w Almelo z Holandią.