Rekord frekwencji na meczu piłkarek, ale wynik słaby. Polki nie miały szans

2026-06-05 20:42

Reprezentacja Polski kobiet uległa Francji 0:2 w Gdańsku w spotkaniu dywizji A Ligi Narodów. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, jednak po zmianie stron rywalki dwukrotnie znalazły drogę do siatki. Dla biało-czerwonych była to już czwarta z rzędu porażka w grupie 2, co oznacza utratę miejsca w najwyższej dywizji i spadek do dywizji B. Rozgrywki pełnią jednocześnie funkcję kwalifikacji do mistrzostw świata 2027.

Ewa Pajor

i

Autor: Lukasz Grochala/ Cyfrasport Ewa Pajor

Polki wróciły do dywizji A Ligi Narodów w zeszłym roku, jednak ich pobyt w najwyższej klasie trwał tylko jeden cykl.

Co prawda na początku marca na inaugurację rozgrywek zremisowały w Gdańsku 2:2 z Holandią, ale później poniosły cztery porażki z rzędu – w Dijon 1:4 z Francją, z Irlandią 2:3 w Gdańsku i 0:1 w Dublinie oraz w piątek 0:2 nad Bałtykiem z Francuzkami.

Biało-czerwone miały iluzoryczne szanse na wyprzedzenie trzeciej Irlandii, jednak przegrana z „Trójkolorowymi” sprawiła, że nie opuszczą w grupie 2 ostatniej czwartej pozycji i tym samym zostały zdegradowane do dywizji B.

ZOBACZ TEŻ: Wojciech Mońka zapytany o możliwość odejścia z Lecha Poznań. Rozbrajająca odpowiedź gwiazdy mistrza Polski [WIDEO]

To spotkanie miało natomiast bardzo duże znaczenie dla przyjezdnych. Te rozgrywki są jednocześnie eliminacjami mistrzostw świata, a bezpośredni awans na przyszłoroczny mundial w Brazylii wywalczą cztery drużyny z Europy, które zajmą pierwsze miejsca w swoich grupach w dywizji A. Pozostałe zespoły, w tym Polska, wystąpią w dwustopniowych barażach.

Z każdą minutą rosła przewaga Francuzek, wśród których defensywie biało-czerwonych najbardziej zagrażała Malard. W 27. minucie strzał środkowej napastniczki rywalek minimalnie minął słupek, a siedem minut później jej uderzenie nogami obroniła Seweryn.

Marek Citko dla „Super Expressu”. Lewandowski, gol na Wembley i Citkomania

Do przerwy gospodynie zdołały zachować czyste konto, jednak już w pierwszej akcji drugiej połowy, dokładnie po 80 sekundach od wznowienia gry, zespół gości objął prowadzenie.

Po stracie w środku pola Mileny Kokosz znakomitym prostopadłym podaniem popisała się Sakina Karchaoui (w pierwszy meczu zdobyła dwa gole), a Malard nie zmarnowała sytuacji sam na sam z Seweryn.

ZOBACZ TEŻ: W kolejce do Lewandowskiego. Nietypowe zachowanie po meczu Polska - Nigeria

Polki starały się kontratakować. Bliska szczęście w 60. minucie była Pajor, jednak jej uderzenie w znakomitym stylu obroniła Constance Picaud.

180 sekund później zrobiło się 2:0 dla przeciwniczek. Po efektownej akcji i „klepce” z Malard prowadzenie podwyższyła Sandy Baltimore. Rywalki miały jeszcze kilka sytuacji, ale na wynik nie uległ zmianie.

Na zakończenie zmagań Ligi Narodów Polki zmierzą się we wtorek o godz. 21 w Almelo z Holandią.