- Mimo wygranej, Legia zmaga się z kontuzjami kluczowych zawodników przed nadchodzącym meczem.
- Przed Legią trudne wyzwanie: wyjazdowy mecz z Termaliką, gdzie stołeczny klub nigdy nie wygrał.
- Czy Legia przełamie swoją złą passę i zapewni sobie utrzymanie w Ekstraklasie? Sprawdź, jak potoczy się ten kluczowy mecz!
Rafał Adamski: To był nos napastnika
Warszawski zespół miał więcej z gry w meczu z Widzewem, ale nie przekładało się to na bramkowe sytuacje. Zwycięstwo Legia zapewniła sobie w ostatniej akcji. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zrobiło się zamieszanie na polu karnym Łodzian, a Rafał Adamski z bliska skierował piłkę do siatki.
- To był nos napastnika. Nie był to najtrudniejszy gol w życiu. Jednak nikt za tydzień nie będzie o tym pamiętał - podsumował Adamski, cytowany przez klubowy portal.
Tąpnięcie w Rakowie Częstochowa po przegranym finale Pucharu Polski! Trener zwolniony
Marek Papszun: Kluczowe było to, aby wytrzymać ciśnienie do końca
Po strzelonym golu w warszawskim zespole zapanowała wielka euforia.
- Bramka w ostatniej minucie była piękną nagrodą - ocenił Marek Papszun, cytowany przez klubowe media. - Grały dwie drużyny broniące się przed spadkiem, więc nie było to duże widowisko. Wielu zawodników w gorszych momentach pokazało, że mają Legię w sercu i walczą za klub do ostatniej minuty. Kluczowe było to, aby wytrzymać ciśnienie do końca - podkreślił.
Marek Papszun wyrzeźbi Legii utrzymanie? Jacek Cyzio tak określa trenera [ROZMOWA SE]
Dwie gwiazdy Legii kontuzjowane
Legia wygraną okupiła urazami dwóch zawodników. W końcówce pierwszej połowy po jednym ze sprintów kontuzji doznał Paweł Wszołek. Wcześniej został ukarany żółtą kartką. To było jego czwarte upomnienie w sezonie. Z tego powodu i tak pauzowałby w następnej kolejce. Jego zmiennik Arkadiusz Reca po niecałym kwadransie drugiej połowy też opuścił boisko z powodu problemów zdrowotnych. W tej sytuacji szansę dostał Ruben Vinagre.
Gwiazda hip-hopu namówiła byłych kadrowiczów na grę w niższej lidze. Zatańczyli Mazura z Quebo
Legia nigdy nie wygrała z Termaliką w Niecieczy
Teraz przed Legią wyjazdowy mecz z Termaliką, która jest pierwszym spadkowiczem z Ekstraklasy. W Niecieczy stołeczny zespół ma fatalny bilans: żadnej wygranej, remis, trzy porażki i dorobek bramkowy 1-6. Czy tym razem będzie inaczej i drużyna przełamie niemoc?
- Sytuacja w tabeli mocno klaruje się i to korzystnie dla nas - analizował Papszun. - To jednak nie jest koniec. Prawdopodobnie wystarczy nam jedno zwycięstwo. Zrobimy wszystko, aby walczyć w Niecieczy - stwierdził trener Legii.
Górnik Zabrze triumfuje w Pucharze Polski! Raków Częstochowa bezradny