- Z Legii odeszło trzech zawodników, w tym Noah Weisshaupt i Marco Burch, a Marcel Mendes-Dudziński został wypożyczony.
- Trener Marek Papszun planuje dalsze zmiany w kadrze, a Claude Goncalves może być kolejnym piłkarzem, który opuści klub.
- Dyrektor sportowy Michał Żewłakow potwierdza, że zbyt duża kadra nie służy drużynie, co oznacza, że jeszcze kilku zawodników może odejść.
- Czy Legia, skupiająca się na Ekstraklasie, podejmie kolejne decyzje kadrowe, które zaskoczą kibiców?
Jako pierwszy pożegnał się z nią pomocnik Noah Weisshaupt. W przypadku Niemca skrócono jego wypożyczenie z Freiburga. Obrońca Marco Burch rozwiązał umowę za porozumieniem stron i trafił do Servette Geneva. Bramkarz Marcel Mendes-Dudziński został wypożyczony do drugoligowego Świtu Szczecin.
Marek Papszun o stylu Legii. Padła deklaracja w temacie transferów
Marek Papszun: Trudno powiedzieć, kto odejdzie, bo to też zależy od ofert
Z kolei Claude Goncalves nie pasuje do stylu preferowanego przez trenera Marka Papszuna. Zanosi się, że może odejść jeszcze dwóch lub trzech piłkarzy.
- Trudno powiedzieć, kto odejdzie, bo to też zależy od ofert i propozycji - tłumaczył Papszun po sparingu w Hiszpanii. - Rywalizacja trwa, oprócz Goncalvesa, który troszeczkę jest poza kadrą. Reszta zawodników trenuje, gra też w sparingach. Będziemy decydować z czasem, rozmawiając z graczami pod kątem ich możliwości i ofert, jakie będą mieli - doprecyzował trener Legii.
To będzie walka o miejsce w bramce Legii! Otto Hindrich wygryzie Kacpra Tobiasza?
Michał Żewłakow: Zbyt duża kadra w niczym nie pomoże Legii
W tym roku Legia ma przed sobą tylko walkę w PKO BP Ekstraklasie. Dlatego decyzja o redukcji kadry. W ubiegłym roku odpadła z Pucharu Polski i Ligi Konferencji.
- Zbyt duża kadra w niczym nie pomoże - powiedział Michał Żewłakow w materiale opublikowanym przez Legię. - Po rozmowie z trenerem Markiem Papszunem doszliśmy do takiego wniosku. Dwóch zawodników: Marko Burch i Noah Weisshaupt już odeszło. Wydaje mi się, że jeszcze dwóch, trzech trzeba się spodziewać, że też opuszczą drużynę. To też jest związane z tym, że tych meczów i możliwości dogrania dla niektórych piłkarzy będzie za mało albo po prostu nie będą mieli szansy na grę. Wydaje mi się, że to jest najlepszy i najbardziej rozsądny sposób, żeby po prostu znaleźli sobie kluby czy na wypożyczenie, czy na transfer definitywny - dodał dyrektor sportowy.
Legia walczy o życie w Ekstraklasie. Marek Papszun stawia sprawę jasno
