Nie żyje 27-letni piłkarz. Jego zespół niedawno mierzył się z Radomiakiem
Nassur Bacem swoją karierę piłkarską zaczynał w akademii Sportingu, ale jeszcze w czasach juniorskich często zmieniał kluby. Do Moncarapachense trafił latem 2025 roku i był jednym z podstawowych zawodników. Jak przekazuje portugalska „A Bola” do tragicznej sytuacji z udziałem Portugalczyka doszło w środę, 21 stycznia, podczas meczu Pucharu Algavre – zespół 27-latka mierzył się z Imortal. Nagle, w 27. minucie meczu, Bacem upadł na murawę bez kontaktu z innym zawodnikiem – jak się okazało, stracił przytomność. Szybko pojawiły się przy nim służby medyczne, a karetka, która przyjechała kilkanaście minut później, zabrała go do szpitala. Niestety, życia zawodnika nie udało się uratować.
Oskar Pietuszewski podbija FC Porto. Bernardo Vital nie ma wątpliwości na temat Polaka [ROZMOWA SE]
O śmierci Nassura Bacema poinformował jego klub. – Nassur odszedł zbyt wcześnie, pozostawiając ogromną pustkę. Był sportowcem, kolegą i osobą, która zawsze będzie w naszej rodzinie – napisano na oficjalnej stronie Moncarapachense. O swoim niedawnym rywalu nie zapomniał także Radomiak Radom. Polski zespół mierzył się z Moncarapachense w ramach sparingu podczas obozu przygotowawczego. – Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Nassura Bacema, zawodnika LGC Moncarapachense - drużyny, z którą w ubiegłym tygodniu rywalizowaliśmy w ramach przygotowań do rundy rewanżowej PKO BP Ekstraklasy 2025/26. Rodzinie, bliskim oraz całej społeczności Klubu z Moncarapacho składamy najszczersze wyrazy współczucia i kondolencje – przekazał klub z Ekstraklasy.
Legia Warszawa szlifuje formę i szuka. Michał Żewłakow mówi o rachunku sumienia