- Legia Warszawa intensywnie trenuje w Hiszpanii, przygotowując się do drugiej części sezonu.
- Dyrektor sportowy Michał Żewłakow powiedział o wzmocnieniu ataku, co może przynieść kluczowe zmiany.
- Kto dołączy do Legii i czy odmieni oblicze drużyny w walce o utrzymanie miejsca w Ekstraklasie?
Legia Warszawa rozegrała dwa sparingi w Hiszpanii. Najpierw zremisowała 1:1 z Akademią Puskas i pokonała 1:0 Sigmę Ołomuniec. W obu spotkaniach bramki zdobył Kacper Urbański. 19 stycznia jej formę sprawdzi Polissa Żytomierz. Może z ukraińskim rywalem błysną Mileta Rajović i Antonio Colak, którzy zawodzili w ubiegłym roku?
Marek Papszun robi porządki w Legii. Kolejni zawodnicy mogą pożegnać się z klubem
Napastnik pilnie potrzebny do Legii
Jak się okazuje kluczowe dla Legii jest sprowadzenie napastnika, bo wspomniany duet nie gwarantuje goli.
- Pozyskaliśmy bramkarza, a drugą pozycją, o której myślimy, to jest właśnie napastnik, który wzmocni naszą linię ofensywną. Jeszcze nie mogę powiedzieć nic konkretnego. Do końca okna będziemy chcieli pozyskać jeszcze kogoś, kto nam pomoże strzelać bramki – przyznał Michał Żewłakow przed klubową kamerą.
To będzie walka o miejsce w bramce Legii! Otto Hindrich wygryzie Kacpra Tobiasza?
W Legii zrobili mały rachunek sumienia
Dla Legii zatem priorytetem jest znalezienia napastnika. Czy będą także inne transfery?
- O pozycjach na razie nie myślimy - zaznaczył Żewłakow. - Zrobiliśmy taki mały rachunek sumienia z trenerem, popatrzyliśmy na drużynę. Trener chciałby mieć po dwóch piłkarzy na każdą pozycję przy zmianie systemu. Nie ukrywam, że będziemy grać innym systemem niż w tamtej rundzie. Na większości pozycji my jesteśmy zabezpieczeni. Bramkarz i napastnik to były dwie takie pozycje, gdzie chcieliśmy podziałać. Jeśli chodzi o inne pozycje, to pewnie będziemy reagować, bo może do końca okna transferowego przyjdzie jakaś oferta, o której na razie nie wiemy, coś co może nas delikatnie zaskoczyć - ocenił.
Legia walczy o życie w Ekstraklasie. Marek Papszun stawia sprawę jasno
Michał Żewłakow: Przedstawimy pomysły i propozycje dla piłkarzy
Nie ruszano także tematów z piłkarzami, którym z końcem sezonu kończą się umowy.
- Jeszcze nie były prowadzone rozmowy z zawodnikami - wyjawił Żewłakow. - Chcieliśmy dać troszkę czasu trenerowi, żeby popatrzył przez ten pierwszy tydzień, kiedy trenowaliśmy w Warszawie, teraz mecze kontrolne. Wydaje mi się, że po obozie z każdym z nich usiądziemy, porozmawiamy i przedstawimy nasze pomysły ewentualnie nasze propozycje - zapewnił dyrektor sportowy Legii.
Marek Papszun o stylu Legii. Padła deklaracja w temacie transferów
