- Nik Prelec szykuje się do meczu z Wisłą Kraków.
- Prelec, świeżo powołany do kadry Słowenii, z pewnością siebie podchodzi do kolejnego wyzwania.
- Czy Jagiellonia przełamie serię rywali i zdobędzie trudny teren? Poznaj szczegóły!
Prelec zdobył cztery bramki: trzy w polskiej lidze i jedną w europejskich pucharach. Jego występy zostały zauważone, bo napastnik Jagiellonii dostał powołanie do szerokiej kadry reprezentacji Słowenii na mecze w Lidze Narodów. To dla niego pierwsza nominacja do drużyny narodowej.
- To dla mnie spora rzecz i dobra okazja do pokazania się - powiedział Prelec, cytowany przez klubowe media. - Jestem szczęśliwy, że udało mi się to w Jagiellonii, która dała mi okazję, żebym tu grał i się rozwijał. Mam nadzieję, że dalej będzie to tak wyglądało - podkreślił.
Jakub Żewłakow wskoczył na Motor! Dublet zmiennika Legii
Słoweniec został sprowadzony, aby zastąpić w ataku Afimico Pululu, który odszedł z Jagiellonii.
- Nie porównuję się do nikogo - odparł Prelec. - W mojej głowie zawsze jestem najlepszy. To jest najlepsza mentalność nawet, gdy czasami nie jest to prawdziwe. Nie porównuję się do innych piłkarzy. Próbuję pomóc drużynie tak bardzo, jak tylko mogę i grać jak najlepiej - tłumaczył.
Co za seria Lecha, znów to zrobił! Raków osiadł na dnie!
Przed Słoweńcem i Jagiellonią wyjazdowy mecz z Wisłą, która dobrze rozpoczęła sezon. Ostatnio z krakowskiego beniaminka odszedł Jordi Sanchez. Hiszpan zdobył w tym sezonie sześć bramek i był najlepszym strzelcem zespołu.
- Miał bardzo duży wpływ na ofensywę Wisły - przyznał Adrian Siemieniec. - Jeżeli taki zawodnik odchodzi, to nie jest łatwa sytuacja. To też jest strata. Jednak Wisła nie była tylko i wyłącznie oparta na nim, ale też na Angelu Rodado. To też bardzo dobry piłkarz, który ma dużą jakość i potrafi strzelać gole. Będzie tworzył zagrożenie - przyznał trener białostockiej drużyny.
Śląsk przeciągnął Linę na swoją stronę. Karol Linetty gwiazdą Ekstraklasy?
Szkoleniowiec docenia postawę Wisły na początku rozgrywek. Beniaminek wygrał u siebie wszystkie trzy mecze.
- To drużyna o nastawieniu i mentalności ofensywnej - ocenił Siemieniec. - Stadion potrafi wytworzyć gorącą atmosferę. To wszystko tworzy bardzo gorący i trudny teren do zdobycia. Jeszcze nikt w tym sezonie go nie zdobył w Ekstraklasie - przypomniał.
Wisła Kraków wydarła Koronie wygraną. Tak to zrobił kapitan Alan Uryga
Jednak trener Jagiellonii nie traci nadziei, że jego podopieczni poradzą sobie w Krakowie.
- Trudne zadanie przed nami, bo Wisła jest groźna - stwierdził Siemieniec. - Wierzę, że będziemy tymi pierwszymi. Jednak musimy zrobić bardzo dużo dobrego i ograniczyć atuty przeciwnika, żeby wygrać spotkanie - wyznał opiekun klubu z Podlasia.
Pablo Rodriguez jest jak harpagan. Co za słowa o gwieździe Lecha!