- Śląsk Wrocław zrealizował hitowy transfer, ściągając Karola Linettego, byłego reprezentanta Polski z bogatym doświadczeniem Serie A.
- 31-letni pomocnik, z imponującym dorobkiem 255 meczów we Włoszech, podpisał dwuletni kontrakt, mając za cel podniesienie jakości zespołu.
- Poznaj kulisy zaciętych negocjacji oraz dowiedz się, czy powrót Linettego odmieni Śląsk.
Dziewięć lat Linetty spędził we Włoszech, gdzie grał w Sampdorii i Torino. Na poziomie Serie A rozegrał 255 meczów, do tego w dorobku ma 47 występów w reprezentacji Polski. Ostatni rok spędził w tureckim zespole Kocaelispor.
- Karola ściągamy po to, by szatnia Śląska podnosiła swoją jakość - powiedział Rafał Grodzicki. - Zdajemy sobie sprawę, że takiego zawodnika w Śląsku nie było i wielu graczy przy nim będzie w stanie wzbić się na wyższy poziom. Nie zastanawialiśmy się nad tym, czy rywalizujemy z inną drużyną, która chciałaby zobaczyć u siebie Karola. Skupiliśmy się na tym, co możemy pokazać Karolowi i co Śląsk może dać, aby później on oddał to drużynie. To było najważniejsze - wyjaśniał dyrektor sportowy, który wyznał, że transfer wymusiła także kontuzja Michała Mokrzyckiego.
Ten duet ozłoci Lecha Poznań. "Cena za niego jeszcze mocno pójdzie w górę"
Linetty zdradził, że Śląsk był mocno zdeterminowany, aby przekonać go do swoich planów.
- Rafał był bardzo... upierdliwy i przekonujący - przyznał nowy nabytek. - Trafiłem do super klubu. Wierzę, że będę w stanie pomóc w osiągnięciu sukcesów i żeby ten projekt się spełnił. - Mam większe doświadczenie, które będę mógł przenieść do szatni i pomóc zawodnikom w różnych kwestiach - tłumaczył.
Legia Warszawa dostała z Czuba(ka)! "Będziemy dociekać, będziemy wchodzić..."
Piłkarz przyznał, że obserwował Ekstraklasę, która przez ostatnie zrobiła duży progres.
- Liga rozwija się, staje się coraz lepsza i silniejsza - wyliczał. - Jesteśmy na 10. miejscu w rankingu. Mam nadzieję, że wraz ze Śląskiem podniesiemy jeszcze poziom. Będę starał się w tym pomóc. Nie wiem, czy rok temu Ekstraklasa nie była najbardziej interesującą ligą, bo nie było wiadomo, kto zdobędzie mistrzostwo, a kto spadnie. Idzie to w dobrym kierunku. Kluby są coraz lepsze, mamy coraz lepszych zawodników. Mam w sobie dużo pokory. Do każdego rywala trzeba podchodzić z szacunkiem, ale zawsze bić się o trzy punkty i walczyć o swoje - zaznaczył.
Ilja Szkurin skarcił Górnika. "To człowiek trochę nieufny, ale o otwartym sercu i umyśle"
Dyrektor sportowy był pod wrażeniem skromności nowego nabytku wrocławskiej drużyny.
- Poznałem Karola bliżej i chciałbym, aby taką pokorę, jaką on ma w sobie, miał każdy piłkarz - wyjawił Grodzicki. - Karol mocno stąpa po ziemi. Wie, gdzie jest i gdzie chciałby być. Wie także, ile czeka go pracy, żeby do tego celu dojść - komplementował pomocnika.
Karol Świderski o przegranej Widzewa z Lechem. "Trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się"
Na charakter piłkarza zwrócił uwagę także prezes Remigiusz Jezierski.
- Najważniejsze, żeby zawodnik przemawiał na boisku - dodał sternik Śląska. - Tak robił Karol w Sampdorii czy Torino. Cieszymy się, że piłkarz z takim doświadczeniem i skromnością dołączył do naszego klubu - podkreślił Jezierski.
Adrian Błąd miał zawał serca. Rafał Górak mówi: "Na pewno jeszcze nam pomoże"