Udanie do Górnika wprowadził się Peter Federico, który w debiucie z Radomiakiem w Ekstraklasie ustrzelił dublet. Trener Michal Gasparik wiele sobie obiecuje po tym zawodniku, który w cv ma m.in. występy w Realu i lidze hiszpańskiej. Czy będzie gwiazdą polskiej ligi?
- Każdym meczem pokazuje, jak świetnym jest piłkarzem - tak opisywał go Gasparik po jednym z występów. - Jak dostaje piłkę, to jest radość patrzeć na to, co z nią zrobi. Wierzę, że Federico w Ekstraklasie będzie najlepszym skrzydłowym - przekonywał.
Pablo Rodriguez jest jak harpagan. Co za słowa o gwieździe Lecha!
Federico robi różnicę
Angulo zgadza się z opinią szkoleniowca Górnika na temat Federico. W jego ocenie, nowy pomocnik ma zadatki na klasowego piłkarza i powinien być dużym wzmocnieniem ekipy z Roosevelta.
- Federico ma fantastyczne warunki i umiejętności - wyznał Bask w rozmowie z „Super Expressem”. - Przeszedł przez akademię takiego klubu jak Real Madryt i rywalizował już na wysokim poziomie, więc nie trafił tutaj przypadkowo. Ma szybkość, jakość i potrafi robić różnicę. Czy będzie najlepszym skrzydłowym w Ekstraklasie? To będzie musiał udowodnić na boisku, ale bez wątpienia ma potencjał, żeby być jednym z najlepszych - dodał.
Ten duet ozłoci Lecha Poznań. "Cena za niego jeszcze mocno pójdzie w górę"
Reprezentant Dominikany jest ważnym ogniwem w systemie gry Górnika, który preferuje słowacki szkoleniowiec. Według opinii Baska, właśnie gra na skrzydłach jest dużym atutem wicemistrza Polski.
- Uważam, że skrzydła są jedną z głównych broni Górnika - analizował Angulo. - Jest tam szybkość, umiejętność wygrywania pojedynków i stwarzania groźnych sytuacji. Poza tym, kiedy drużynie udaje się szybko przenieść piłkę na skrzydła, to zazwyczaj potrafi zrobić przeciwnikowi dużo krzywdy – stwierdził.
Legia Warszawa dostała z Czuba(ka)! "Będziemy dociekać, będziemy wchodzić..."
Chłań pokazał klasę
Były napastnik wierzy w to, że wiele pożytku będzie również z nowych nabytków, jak duet pomocników: Kacper Urbański i Paulo Bernardo. W jego ocenie, pozycję wyrobił sobie także Maksym Chłań, który dynamicznymi akcjami napędza Górnika.
- Cała trójka jest obecnie bardzo ważna dla Górnika - wyznał Angulo. - Ich zaangażowanie pokazuje, że potrafią grać zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, co często przekłada się na dobre dryblingi, asysty i gole. Maksym miał już czas, żeby pokazać swoje możliwości w ubiegłym sezonie, pomagając wywalczyć drugie miejsce w Ekstraklasie i upragniony Puchar Polski. Kacper i Bernardo dołączyli teraz, ale już po kilku meczach widać, że mają dużą jakość. Cała trójka bardzo dobrze rozumie się na boisku. Myślę, że kibice Górnika będą mieli z nich dużo radości - zaznaczył Angulo.
Ilja Szkurin skarcił Górnika. "To człowiek trochę nieufny, ale o otwartym sercu i umyśle"
Prekop się przebudzi?
O ile jest pociecha ze wspomnianego trio, to w Zabrzu czekają również na to, że rozkręci się nowy napastnik Erik Prekop. Słowak na razie strzelił jednego gola dla śląskiej drużyny. Kibice z nostalgią wspominają okres, gdy pod bramką rywali brylował Angulo, który był królem strzelców I ligi i Ekstraklasy (106 meczów, 63 gole). Jest też najlepszym zagranicznym strzelcem w barwach Górnika.
Karol Świderski o przegranej Widzewa z Lechem. "Trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się"
Prekop może z zazdrością spoglądać na dorobek byłego gwiazdora, który może pochwalić się świetnym bilansem w barwach Górnika. Angulo strzelił 88 goli w 156 występach we wszystkich rozgrywkach.
- Bardzo mi miło, że kibice wciąż mnie pamiętają - przyznał Bask. - Ja również bardzo tęsknię za Górnikiem! Jeśli chodzi o drużynę, to oczywiście potrzebujemy więcej bramek. Prekop wykonuje dużo pracy i daje zespołowi również inne rzeczy, ale wiadomo, że napastnik żyje z goli. Górnik ma dobrych zawodników na skrzydłach i w środku pola, ale stworzone sytuacje trzeba wykorzystywać. Miałem szczęście zdobyć tutaj wiele bramek i takie rzeczy zawsze pozostają w pamięci. Każdy okres jest jednak inny i nie lubię zbyt dużo porównywać. Najważniejsze, żeby Górnik ponownie znalazł swojego snajpera - podkreślił Angulo.
Adrian Błąd miał zawał serca. Rafał Górak mówi: "Na pewno jeszcze nam pomoże"