- Lech Poznań zagra we wtorek w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów z duńskim Aarhus GF.
- Przed starciem na wyjeździe szanse obu drużyn ocenił trener Thomas Thomasberg, zwolniony w czerwcu z Pogoni Szczecin.
- - Lech jest niewielkim faworytem. 55 do 45 - stwierdził duński szkoleniowiec na łamach portalu bold.dk.
Aarhus - Lech w el. LM. Cenny głos z Danii: "Lech faworytem, ale tylko na 55 procent"
Lech Poznań jako mistrz Polski przystępuje do eliminacji Ligi Mistrzów w 2. rundzie ścieżki mistrzowskiej. Los tym razem nie był jednak zbyt łaskawy, bo skojarzył Kolejorza z mistrzem Danii - Aarhus GF, podczas gdy wśród potencjalnych rywali na tym etapie znajdowały się zespoły m.in. z Armenii czy Wysp Owczych. Będzie to szczególne starcie dla trenera Nielsa Frederiksena, który wraca do ojczyzny po najnowszym sukcesie z Lechem, jakim jest Superpuchar Polski.
Lech Poznań zdobywa Superpuchar Polski. Mecz w cieniu skandalicznego transparentu z prezesem PZPN
Jego pracę w Poznaniu wysoko ocenia inny trener zaznajomiony z Ekstraklasą - Thomas Thomasberg. Duńczyk jeszcze kilka tygodni temu był trenerem Pogoni Szczecin, ale w trakcie przygotowań do nowego sezonu został zwolniony.
- Lech Poznań to zdecydowanie najlepsza drużyna w Polsce, mająca najlepszych piłkarzy. Niels spisuje się fantastycznie. Grają bardzo ofensywnie, z dobrymi indywidualnymi zawodnikami, na czele z Mikaelem Ishakiem i Luisem Palmą - podkreślił Thomasberg w rozmowie z portalem bold.dk.
Mimo to uważam, że mamy 45 procent szans. Lech to ofensywna drużyna, lecz w obronie pozostawia szanse rywalom. Jest nieznacznym faworytem, ale tylko na 55 procent - ocenił były szkoleniowiec Pogoni i FC Midtjylland.
Niels Frederiksen w roli trenera duńskich klubów 19 razy spotykał się z Aarhus. Bilans jest wyjątkowo równy - sześć zwycięstw, tyle samo porażek i siedem remisów.