Atletico - Barcelona: Krew lała się na boisku! Porażające sceny

2026-04-15 7:52

Rewanż Atletico Madryt - FC Barcelona w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zgodnie z przewidywaniami dostarczył mnóstwo emocji. Odrabiająca straty z pierwszego meczu Barcelona rzuciła się na rywala, ale to Atleti awansowało do półfinału po porażce 1:2. Na boisku w Madrycie działo się wiele, a nawet lała się krew. Groźnie wyglądające urazy nie powstrzymały jednak piłkarzy przed dalszą walką!

Atletico - Barcelona: Fermin Lopez

i

Autor: Manu Fernandez/ Associated Press Atletico - Barcelona: Fermin Lopez
  • FC Barcelona wygrała w rewanżu z Atletico Madryt 2:1, ale po porażce 0:2 w pierwszym meczu odpadła z Ligi Mistrzów UEFA.
  • Po 24 minutach drugiego meczu było 2:0, ale jeden cios zespołu z Madrytu okazał się zabójczy.
  • Ogromny wysiłek Barcelony poszedł na marne, na czele z heroiczną postawą zakrwawionego Fermina Lopeza.

Atletico - Barcelona. Krew lała się na boisku, Madryt świętuje

Po pierwszym ćwierćfinałowym meczu w Barcelonie było wiadomo, że w rewanżu będzie się działo. Atletico dość niespodziewanie wygrało na wyjeździe 2:0, co znacznie ułatwiła czerwona kartka dla Pau Cubarsiego pod koniec pierwszej połowy. Przed rewanżem w Madrycie Barca była pod ścianą, ale nie traciła nadziei na awans do półfinału Ligi Mistrzów. I już w 4. minucie drugiego spotkania Lamine Yamal strzelił kontaktowego gola po błędzie obrony gospodarzy w wyprowadzeniu piłki. To tylko napędziło Barcelonę, która w 24. minucie wyrównała stan dwumeczu na 2:2 po bramce Ferrana Torresa! Chwilę po wznowieniu gry znakomitą szansę na 3:0 z kilku metrów zmarnował Fermin Lopez, a do tego poważnie ucierpiał w starciu z bramkarzem Atletico.

FC Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów! Atletico - Barcelona: Skrót meczu

W której drużynie grał ten piłkarz?
Pytanie 1 z 10
Frank Lampard

Pomocnik Barcelony główkował z bliskiej odległości, ale Juan Musso zatrzymał jego strzał. Przypadkowo trafił też Fermina butem w twarz, powodując obfite krwawienie. Potrzebna była interwencja medyczna i opatrunek, ale Hiszpan po kilku minutach wrócił do gry. Od razu po tej krótkiej przerwie doszło do kolejnego wstrząsu - Atletico przeprowadziło perfekcyjną szybką akcję wykończoną przez Ademolę Lookmana i ponownie było bliżej półfinału LM.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, podobnie jak w drugiej połowie. Barcelona starała się z całych sił, ale Atleti umiejętnie kontrolowało przebieg gry. Nie pomogło wejście Roberta Lewandowskiego z ławki, po którym drugiego bardzo krwawego urazu w meczu doznał Matteo Ruggeri. Obrońca Atletico w walce o górną piłkę oberwał łokciem od Gaviego i zalał się krwią. Podobnie jak w przypadku Fermina udzielono mu pomocy i z opatrunkiem na głowie wrócił do gry! Szykowany już do wejścia Alexander Sorloth zmienił ostatecznie Antoine'a Griezmanna i podobnie jak na Camp Nou został bohaterem kluczowej akcji.

Prośba od żony Jacka Magiery przed pogrzebem ściska za serce. „W imieniu naszej rodziny”

Norweg chwilę po wejściu urwał się obronie Barcelony, a próbujący interweniować Eric Garcia obejrzał czerwoną kartkę. To było gwoździem do trumny "Dumy Katalonii", której rozpaczliwe ataki w końcówce nie przyniosły już skutku. Atletico po "zwycięskiej porażce" awansowało do półfinału LM, w którym zagra z Arsenalem lub Sportingiem (1:0 po pierwszym meczu).

Super Sport SE Google News