- W środę, 18 marca, zostaną rozegrane ostatnie mecze w 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA.
- Absolutnym hitem tej fazy jest starcie FC Barcelona - Newcastle, w którym po pierwszym meczu jest 1:1.
- UEFA podjęła jednak zaskakującą decyzję - Barcelona i Newcastle nie zagrają w środę o 21 tylko wcześniej. Szczegóły w dalszej części tekstu.
Liga Mistrzów: FC Barcelona i Newcastle nie grają o 21:00 w środę jak reszta zespołów
Znamy już pierwszych ćwierćfinalistów obecnej edycji Ligi Mistrzów. We wtorek awans do najlepszej "8" wywalczyły: Sporting Lizbona (wyeliminował Bodo/Glimt), PSG (po demolce na Chelsea), Arsenal (pokonał Bayer Leverkusen) i Real Madryt (wyeliminował faworyzowany Manchester City). Dzisiaj poznamy kolejną czwórkę, i o ile w starciach Bayern Monachium - Atalanta (6:1 po pierwszym meczu) i Tottenham - Atletico Madryt (2:5) sprawa wydaje się przesądzona, o tyle rewanże FC Barcelona - Newcastle (1:1) oraz Liverpool - Galatasaray (0:1) zapowiadają się pasjonująco. Tym bardziej dziwi decyzja UEFA o planie gier na środę, który może zaskoczyć wielu kibiców Barcelony!
Polecamy: Jan Tomaszewski grzmi przed meczem Szachtar - Lech. Nie ma złudzeń. "To już zadecydowało"
Fani, którzy z przyzwyczajenia włączą telewizor o godzinie 21:00, przeżyją szok. Będzie już dawno po meczu Barcelona - Newcastle, chyba że dojdzie do dogrywki, a nawet rzutów karnych. Przyjęło się, że właśnie późnym wieczorem - w tzw. "prime time" - odbywają się najciekawsze mecze, ale tym razem UEFA postanowiła zaskoczyć. Jedno spotkanie zawsze odbywa się o godzinie 18:45 i niespodziewanie padło na rewanżowy mecz Barcelony.
Oto godziny meczów Ligi Mistrzów w środę 18.03.2026:
- 18:45 - FC Barcelona vs. Newcastle (1:1)
- 21:00 - Bayern Monachium vs. Atalanta (6:1)
- 21:00 - Tottenham Hotspur vs. Atletico Madryt (2:5)
- 21:00 - Liverpool vs. Galatasaray (0:1)
Można więc powiedzieć o kolejnej "przeszkodzie" dla kibiców Barcelony. Zwłaszcza tych w Polsce - przypomnijmy, że rewanżu z Newcastle nie obejrzą w TVP. Transmisja z tego meczu będzie dostępna wyłącznie na zakodowanych kanałach Canal+ Sport, z kolei w otwartej telewizji będzie można zobaczyć starcie Liverpoolu z Galatasaray.