- W 1970 roku Górnik Zabrze dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, mierząc się z Manchesterem City.
- Polska drużyna, z fenomenalnym Włodzimierzem Lubańskim na czele, pokonała po drodze m.in. Glasgow Rangers i Romę.
- O awansie do finału z Romą zadecydował rzut żetonem po trzech zaciętych meczach.
- Chociaż Górnik przegrał finał 1:2, to osiągnięcie pozostaje historyczne. Przeczytaj, jak blisko polski klub był europejskiego triumfu!
Przed 56 laty zabrzanie dysponowali fenomenalną drużyną, który robił furorę w Europie. Świetnie radził sobie w Pucharze Zdobywców Pucharów. Zmagania pucharowe od wyeliminowania Olympiakosu Pireus. Później dwa razy pokonali Glasgow Rangers. Następnie uporali się z Lewskim Sofia.
Jonatan Braut Brunes postawił stempel. Wiking z Rakowa dobił Lechię
Trzy mecze Górnika Zabrze z Romą i rzut monetą
W półfinale nie brakowało dramaturgii i hapyy endu. Była niezapomniana bitwa z Romą, która przeszła do historii. Trzeba było rozegrać trzy mecze! W pierwszym spotkaniu z włoskim klubem padł remis 1:1, w drugim skończyło się remisem 2:2. W tym starciu do wyłonienia zwycięzcy nie pomogła nawet dogrywka. Dlatego o losach rywalizacji musiała zadecydować trzecia batalia! Odbyła się na neutralnym boisku w Strasburgu. Zacięta walka ponownie skończyło się remisem 1:1. O wszystkim zadecydował... rzut żetonem. Właśnie w takich okolicznościach zabrzanie wywalczyli historyczną przepustkę do finału.
- Górnik był zespołem, który z roku na rok się wzmacniał i przygotowywał się do coraz większych wyzwań - opowiadał przed laty Włodzimierz Lubański w rozmowie z Polsatem Sport. - To był moment, w którym Górnik stał się bardzo silnym zespołem, na bardzo wysokim europejskim poziomie. Mierzyliśmy się wtedy z najlepszymi i nie byliśmy od nich gorsi. Górnik w tym okresie, to bardzo silna, dobra drużyna - podkreślał najlepszy strzelec w historii klubu.
Stanisław Oślizło trafił na otarcie łez w finale z Manchesterem City
Górnik był pierwszym polskim klubem, który dostąpił zaszczytu gry o europejskie trofeum. Jednak sen o triumfie został przerwany przez Manchester City, który strzelił dwa gole w pierwszej połowie. W drugiej części kapitan Stanisław Oślizło zaskoczył obronę angielskiej drużyny, ale była to tylko bramka honorowa.
- Czuło się, że Manchester nie jest od nas lepszym zespołem - przekonywał Lubański w Polsacie Sport. - Mieli więcej szczęścia, wykorzystali sytuacje, a nam tego zabrakło. Powiem uczciwie: to nie był nasz najlepszy mecz. Jakoś tak się zdarzyło, że akurat ten dzień nie był najbardziej szczęśliwy dla naszego zespołu - przyznał.
Ali Lecha rozpalił, a Legię rozwalił. Kolejorz pędzi po tytuł!
Włodzimierz Lubański królem strzelców Pucharu Zdobywców Pucharów 1970
Na osłodę Górnikowi pozostało to, że Lubański z siedmioma golami został najlepszm strzelcem pucharowych rozgrywek. Jednak celem było zdobycie trofeum.
- W szatni wszyscy mieliśmy spuszczone głowy - opisywał Lubański. - Byliśmy bardzo niezadowoleni z tego, co się stało. Zrobiliśmy dużo, ale chcieliśmy zdobyć ten puchar. (...) To był zespół gotowy do tego, żeby współpracować ze sobą w każdej chwili. Dobry bramkarz, solidna obrona, bardzo inteligentni, mądrzy pomocnicy i szybcy, dobrze strzelający napastnicy. W tym zespole było wszystko - ocenił legendarny napastnik.
W kolejnych latach żaden z polskich klubów nie nawiązał do osiągnięcia Górnika. W tym sezonie zabrzanie mają szansę wrócić na europejski szlak. Podopieczni Michala Gasparika dobrze poczynają sobie w Ekstraklasie, ale także dotarli do finału Pucharu Polski, w którym zmierzą się z Rakowem.
Transfery między Lechem a Legią. Te ruchy rozpętały prawdziwe piekło!
Finał PZP 1970
Manchester City – Górnik 2:1
Sędziował: Paul Schiller (Austria)
1:0 Young 12. min, 2:0 Lee 43.min (karny), 2:1 Oślizło 68. min
Man City: Corrigan – Book, Booth, Heslop, Pardoe, Doyle (23, Bowyer), Oakes, Towers, Bell, Lee, Young
Górnik: Kostka – Gorgoń, Oślizło, Florenski (85, Deja), Latocha, Olek, Szołtysik, Wilczek (75, Skowronek), Banaś, Lubański, Szaryński
Siemieniec o Imazie: "Wielki piłkarz i człowiek". Hiszpan przeszedł do historii Ekstraklasy