Przed eksplozją formy polskiego pomocnika mówiło się o nim równie dużo, ale jedynie w kontekście opuszczenia klubu. Teraz jest liderem środka pola Nerazzurrich, legendarny włoski napastnik Antonio Cassano porównał "Ziela" do Kevina De Bruyne. – Umie grać obiema nogami, wie jak strzelać gole i zaliczać asysty. Stawiałbym na niego w środku pola Interu – komentował Włoch.
– Mam przyjemność z oglądania go w Interze, gdzie tak wielu narzekało na te przenosiny – mówi z kolei "Super Expressowi" Robert Podoliński. Trener i ekspert TVP Sport wspomina jedno z pierwszych spotkań z piłkarzem. – To było w czasie stażu w Torino, byłem u Kamila Glika. Młody Zieliński w kurtce Udinese, takiej do kostek, krzątał się w przerwie meczu – mówi.
ZOBACZ TEŻ: Wejście smoka Oskara Pietuszewskiego w FC Porto. Francesco Farioli zachwycony Polakiem
Podoliński nie miał wątpliwości, że czas Zielińskiego w Interze prędzej czy później nadejdzie. – Takie kluby muszą muszą mieć sporo dobrych piłkarzy, by nimi umiejętnie żonglować. W zależności od formy. Przecież nie stwierdzimy, że Inter nie wiedział, co robi. Albo Zieliński nie wiedział na co się pisze. Myślę, że Piotrek i Inter wiedzą o sobie więcej niż ludzie, którzy narzekali na ten transfer. Wszyscy jesteśmy bardzo mądrzy do układania życia piłkarzom, natomiast Piotrek na pewno w Interze sobie poradzi – dodał.
ZOBACZ TEŻ: Skandaliczne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki! Cały świat nie dowierza
Na dwie kolejki przed końcem fazy ligowej Inter zajmuje 6. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Arsenal jest liderem, jedynym niepokonanym zespołem w rozgrywkach. Do 1/8 finału bezpośrednio awansuje tylko najlepsza ósemka, drugą poznamy w repasażach, które rozegrają drużyny z miejsc 8-24. Zieliński i spółka bardzo chcieliby uniknąć dodatkowego wysiłku, a wygrana z Arsenalem bardzo by im w tym pomogła...