- Raków Częstochowa przechodzi trudny początek sezonu, jednak jeden zawodnik konsekwentnie utrzymuje wysoką formę strzelecką.
- Patryk Makuch, z trzema golami w trzech pierwszych meczach, stał się kluczowym graczem Medalików.
- Przed Rakowem rewanż z Hammarby – czy polski napastnik zdoła odmienić losy rywalizacji i uratować szanse na awans?
Makuch z przytupem zaczął sezon. Dwa razy znalazł sposób na bramkarza Valletty w europejskich pucharach oraz wykorzystał rzut karny z Wisłą Płock w pierwszej kolejce Ekstraklasy. O ile trafienia z maltańskim klubem przełożyły się na dwa zwycięstwa i wywalczenie przepustki do kolejnej fazy rozgrywek, to bramka w lidze miała dla niego słodko-gorzki smak, ze względu na porażkę.
- Makuch to zawodnik, który próbuje coś zdziałać - przekonuje Piotr Czachowski. - Widać, że ciągnie grę, ale przydałoby mu się wsparcie ze strony pozostałych graczy. Mam tu na myśli m.in. Frana Tudora. Liczyłem na więcej ze strony Chorwata, ale jego forma także jest pod kreską - ocenia był kadrowicz.
Michal Gasparik o energii i pasji Górnika. Wystarczy to na Ferencvaros?
Później Raków dał sobie w końcówce wyszarpać wygraną ze Śląskiem i rozczarował z Hammarby, gdy padł bezbramkowy remis.
- Raków jest w dołku, gra jednostajnie, bez pomysłu - mówi wprost Czachowski. - Chciałbym zobaczyć więcej błyskotliwości w grze częstochowskiej drużyny. Oczekiwania są tam duże, a wyników brak. Mam wrażenie, że coś pękło w tej drużynie w starciu ze Śląskiem i pozostało w głowach piłkarzy - zwraca uwagę.
Hiszpańska siła Wisły Kraków. Jordi Sanchez i Angel Rodado ciągną Białą Gwiazdę
Przed Rakowem wyjazdowy mecz z Hammarby, który jest wiceliderem ligi szwedzkiej.
- Faworytem będą Szwedzi, który potrafią strzelać gole - podkreśla Czachowski. - Ostatnio rozbili Hacken 3:0, który zajmuje czwarte miejsce. W pucharach trafiali z Anderlechtem. Hammarby to zespół mocny pod względem fizycznym, który dobrze prezentuje się w defensywie. Nie skreślam Rakowa, bo sprawa awansu wciąż pozostaje otwarta. Jedna bramka może wszystko odmienić. Jednak w obecnej dyspozycji zespół może mieć problemy w Szwecji - przekonuje.
Lech pogoni mistrza Wysp Owczych? Łukasz Cieślewicz na to zwraca uwagę [ROZMOWA SE]