- FC Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów UEFA w ćwierćfinale.
- Zwycięstwo 2:1 w rewanżu z Atletico Madryt nie wystarczyło po porażce 0:2 w pierwszym meczu.
- "To boli bardziej niż można wyrazić słowami" - przyznaje Robert Lewandowski w nocnym wpisie podsumowującym bolesny wieczór w LM.
Był środek nocy. Poruszenie pod wpisem Roberta Lewandowskiego
FC Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego ćwierćfinałowego meczu z Atletico Madryt (0:2). Szalona pogoń w rewanżu przyniosła jej dwa gole w pierwszych 25 minutach i chwilowy remis w dwumeczu, ale zabójcze okazało się trafienie Ademoli Lookmana z 31. minuty. Atletico poniosło "zwycięską porażkę" 1:2 i awansowało do półfinału LM, tymczasem Barcelona o kolejny rok musi odłożyć marzenia o podboju najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek. W walce o remontadę w Madrycie nie pomogło wejście Roberta Lewandowskiego, który rozpoczął wtorkowy mecz na ławce rezerwowych.
FC Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów! Atletico - Barcelona: Skrót meczu
Polak wszedł na boisko w 68. minucie, ale nie odmienił losów dwumeczu. „Wszedł, by zwiększyć skuteczność i przełożyć przewagę na bramki. Jego obecność niewiele wniosła. Oddał tylko jedno uderzenie głową, które okazało się zbyt słabe” – ocenił występ doświadczonego napastnika kataloński dziennik „Sport”, dając mu „piątkę” w 10-stopniowej skali.
Lewandowski podobnie jak cała Barcelona był po ostatnim gwizdku przybity.
Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko. Nie o takim zakończeniu marzyliśmy i to boli bardziej niż można wyrazić słowami. Dziękuję za wasze wsparcie - zabrał głos po porażce za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Atletico - Barcelona: Krew lała się na boisku! Porażające sceny
Być może była to ostatnia szansa "Lewego" na zdobycie LM z Barceloną. Po tym sezonie kończy się jego kontrakt, a przyszłość niespełna 38-latka stoi pod znakiem zapytania. Kibice wykorzystali ten trudny moment, aby przekonać go do pozostania w klubie!
"Robert, proszę jeszcze jeden sezon. Zasługujesz na Ligę Mistrzów w barwach Barcelony. Jesteś naszą legendą i zasługujesz na to, Robert…" - brzmi jeden z najpopularniejszych komentarzy pod nocnym wpisem Lewandowskiego.
Dalsze losy kapitana reprezentacji Polski powinny wyjaśnić się w najbliższych tygodniach. Barcelonie do końca sezonu zostały już tylko ligowe zmagania o mistrzostwo Hiszpanii.
