Historia Wojciecha Szczęsnego w FC Barcelona nieustannie zaskakuje kibiców. Już jego transfer bezpośrednio z emerytury zszokował kibiców na całym świecie. Ale Polak odnalazł się w stolicy Katalonii na tyle dobrze, że po ostatnim sezonie przedłużono jego kontrakt. I to bez zawahania w związku z transferem Joana Garcii oraz powrotem Marca-Andre ter Stegena. Szczęsny stał się ważną częścią drużyny, mimo że wobec znakomitej formy Hiszpana trafił na ławkę rezerwowych. Ale gdy ten był kontuzjowany, wszedł do bramki i był nieocenionym wsparciem. W przeciwieństwie do Niemca, którego postawa od miesięcy budzi wątpliwości w Barcelonie. I to właśnie ter Stegen pożegnał się zimą z "Blaugraną"!
W Barcelonie już wiedzą! Ter Stegen odchodzi
Ciągnąca się od dłuższego czasu saga z ter Stegenem wreszcie dobiega końca. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o porozumieniu w sprawie wypożyczenia niemieckiego bramkarza z Barcelony do Girony. I zostały one oficjalnie potwierdzone tuż przed meczem Barcy ze Slavią Praga w Lidze Mistrzów UEFA!
- Dziś rano Marc powiedział nam, że jedzie do Girony. To świetny bramkarz i życzymy mu wszystkiego najlepszego. To wspaniały bramkarz i musi grać, żeby móc pojechać tego lata na mistrzostwa świata - powiedział trener Hansi Flick na przedmeczowej konferencji prasowej.
Złe wieści dla kadry Jana Urbana. Ogłosili to publicznie. Kolejny spadek...
Oznacza to, że Szczęsny już bez najmniejszych wątpliwości jest pierwszym rezerwowym bramkarzem Barcelony i w przypadku jakichkolwiek problemów Joana Garcii będzie tym, po którego sięgnie niemiecki szkoleniowiec. Czy okazji do gry będzie wiele? Trudno na to liczyć, skoro nawet w meczu wstępnej fazy Pucharu Króla z drugoligowym Racingiem Santander dostępu do bramki "Dumy Katalonii" bronił Hiszpan. A jeszcze wcześniej z trzecioligowym CD Guadalajara był to ter Stegen...