Jan Tomaszewski bez litości dla Flicka. "Wywaliłbym go pół roku temu!"

2026-02-13 15:19

FC Barcelona została zmiażdżona przez Atletico Madryt 4:0 w półfinale Pucharu Króla. Fatalny występ drużyny Hansiego Flicka, w której na boisku pojawił się też Robert Lewandowski, w ostrych słowach skomentował Jan Tomaszewski. Legendarny bramkarz w rozmowie z "Super Expressem" nie ma wątpliwości, kto jest winny katastrofy i co zrobiłby na miejscu prezydenta klubu.

Jan Tomaszewski, Hansi Flick

i

Autor: ART SERVICE/SUPER EXPRESS, TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS
  • FC Barcelona z Robertem Lewandowskim poniosła sromotną klęskę 0:4 z Atletico Madryt w Pucharze Króla.
  • Jan Tomaszewski ostro skrytykował trenera Hansiego Flicka, obwiniając go za przemęczenie i kontuzje zawodników.
  • Legendarny bramkarz uważa, że Flick powinien "zresetować" zespół, w przeciwnym razie Barcelona odpadnie z Pucharu Króla.
  • Co zrobiłby Tomaszewski, gdyby był prezydentem klubu i czy Flick zdoła uratować posadę?

Klęska, pogrom, kompromitacja – takimi słowami można opisać to, co stało się w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla. FC Barcelona, naszpikowana gwiazdami z Robertem Lewandowskim na czele, została kompletnie rozbita przez Atletico Madryt, przegrywając aż 0:4. To był wieczór, który obnażył wszystkie słabości drużyny prowadzonej przez Hansiego Flicka. Zdaniem Jana Tomaszewskiego, taki scenariusz był nieunikniony.

- Było to widać dobitnie i to wreszcie musiało się stać - ocenił Jan Tomaszewski w rozmowie z "Super Expressem".

Tomaszewski grzmi: Flick zajechał Barcelonę

Były reprezentant Polski od dawna ostrzegał, że metody treningowe niemieckiego szkoleniowca prowadzą donikąd. Jego zdaniem piłkarze są przemęczeni, a liczne kontuzje mięśniowe nie są dziełem przypadku.

- Gwiazdy barcelońskie po prostu są, przepraszam, myśmy to już mówili od ładnych paru miesięcy, są zajechane. To jest nieprawdopodobna armata futbolowa, która powinna wszystkich roznosić - uważa Tomaszewski. - Jeśli ci chłopcy siadają na boisku bez kontaktu z przeciwnikiem, jeśli Raphinha ma przeciążenie mięśnia, no to o czym to świadczy? Świadczy to o tym, że oni po prostu grają na 50-40% - dodał.

Przeczytaj także: Jan Tomaszewski grzmi po fali hejtu na Polę Bełtowską. "Sadyści, bandyci!"

Legendarny bramkarz porównał starcie z Atletico do wyścigu pociągów.

- To, co się później działo, to wołało o pomstę do nieba, bo był to ekspres, Atletico Madryt, i towarowy Barcelona. Zawodnicy, którzy grają w defensywie, poruszali się jak muchy w smole - stwierdził obrazowo.

Mimo to, Tomaszewski widzi jeszcze światełko w tunelu. Uważa, że Flick ma trzy tygodnie do rewanżu, by "zresetować" zespół.

- Jeśli przez te trzy tygodnie nie zagra z nimi w tenisa nożnego, nie pójdzie na siłownię na lekkie ciężary, nie pójdzie do lasu pobiegać, rozprężyć się, to odpadną z Pucharu Króla. Jeśli on to zrobi, to kto wie, czy nie wygrają Ligi Mistrzów - analizuje.

Zobacz też: Jan Tomaszewski grzmi przed hitem Atletico - Barcelona. Wskazuje winnego problemów Barcelony. "Zajechał ich”

Tomaszewski nie ma wątpliwości, co zrobiłby, gdyby decydował o losach niemieckiego trenera.

- Ja bym go wywalił po prostu pół roku temu - podsumował bez ogródek.

QUIZ. Czy naprawdę wiesz wszystko o rodzinie Lewandowskich? W tym quizie schody zaczynają się od 7 pytania!
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię mama Roberta Lewandowskiego?
Jan Tomaszewski komentuje. Tomasiak z medalem, Lewandowski kapitanem, Legia i Widzew spadną?
Super Sport SE Google News