- Robert Lewandowski doznał kontuzji lewego oczodołu w meczu z Villarreal, co wyklucza go z kolejnego spotkania.
- Trener Barcelony, Hansi Flick, potwierdził uraz, ale zapewnił, że przerwa Lewandowskiego nie powinna być długa.
- Polak planuje powrót do gry w specjalnej masce, a Flick widzi w tym szansę dla innych zawodników.
- Jak Barcelona poradzi sobie bez swojej gwiazdy w kluczowym meczu Pucharu Króla?
Robert Lewandowski doznał złamania lewego oczodołu i na pewno nie zagra we wtorkowym meczu Barcelony z Atletico Madryt w Pucharze Króla. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że przerwa w grze nie będzie bardzo długa, a kapitan reprezentacji Polski chce wrócić do gry jak najszybciej. "Lewy" będzie ze specjalną maską chroniącą twarz. Występował już z taką w 2015 roku w barwach Bayernu Monachium, a wtedy kontuzja była bardziej poważna niż teraz (złamana kość zatoki szczękowej, uszkodzona przegroda nosowa oraz wstrząśnienie mózgu).
Wiadomo, czy Robert Lewandowski zagra w barażach o mundial. Wszystko już jasne
Kontuzję Roberta Lewandowskiego skomentował Hansi Flick. Niemiecki trener Barcelony nie ukrywał, że strata Polaka przed rewanżowym meczem z Atletico Madryt to ogromne osłabienie. Tym bardziej, że Barca pierwszy mecz w półfinale Pucharu Króla przegrała aż 0:4.
Dramat Roberta Lewandowskiego. Fatalna kontuzja polskiej gwiazdy. Są nowe wieści w jego sprawie!
Tak już jest, musimy sobie z tym poradzić i to zaakceptować. To była pechowa sytuacja, bo Robert chciał się odwrócić i uderzył twarzą o ramię rywala. Na szczęście strzelił gola po tej sytuacji. Oczywiście strata takich graczy jak on, jak Frenkie, Gavi, Andreas to zawsze trudna sytuacja, ale drużyna zawsze radziła z tym sobie bardzo dobrze. To zawsze dobra szansa dla innych zawodników na pokazanie jakości i tak to postrzegam. Jako szansę dla innych piłkarzy - powiedział Hansi Flick.