Obecna umowa Polaka obowiązuje do końca sezonu. Jak informował wcześniej Sique Rodriguez z Cadena SER, władze Barcelony rozważają zaoferowanie mu nowej, rocznej umowy. Miałoby się to jednak wiązać ze znaczącą obniżką wynagrodzenia – z około 26 do 13 milionów euro – oraz zmianą roli w zespole. Lewandowski miałby częściej pełnić funkcję rezerwowego i wspierać adaptację nowego napastnika. Jednym z głównych celów transferowych klubu pozostaje Julián Álvarez z Atlético Madryt.
ZOBACZ TEŻ: Tomasz Hajto oburzony powołaniami Jana Urbana? Nie jest w stanie zrozumieć
Te doniesienia potwierdza Tomasz Włodarczyk. Jak zaznaczył na kanale Meczyki, za przedłużeniem współpracy z Polakiem opowiadają się zarówno prezydent klubu Joan Laporta, jak i dyrektor sportowy Deco. Na razie jednak formalna oferta nie została jeszcze przedstawiona. – „W kwietniu przyszłość Roberta Lewandowskiego prawdopodobnie może się wyjaśnić. Ten kontrakt faktycznie zostanie położony na stół, a potem pozostanie decyzja o jego podpisaniu” – przekazał dziennikarz.
Lewandowski występuje w Barcelonie od sierpnia 2022 roku. W obecnym sezonie jego rola w drużynie jest mniejsza niż wcześniej – częściej rozpoczyna mecze na ławce rezerwowych. Do tej pory rozegrał 36 spotkań we wszystkich rozgrywkach, spędzając na boisku 1905 minut, zdobył 16 bramek i zanotował trzy asysty. W ostatnim meczu Ligi Mistrzów z Newcastle popisał się dubletem.
W ostatnich miesiącach pojawiały się również spekulacje dotyczące ewentualnego odejścia Polaka po sezonie. W mediach łączono go m.in. z AC Milan, Juventus, a także z klubami z lig Saudi Pro League i Major League Soccer.