- Jacek Magiera, drugi trener reprezentacji Polski, zmarł 10 kwietnia, zaledwie 10 dni po meczu Szwecja-Polska, w którym zasiadał na ławce trenerskiej.
- Przed śmiercią trener zasłabł podczas biegania w parku, po czym mimo transportu do szpitala we Wrocławiu, nie udało się go uratować.
- Jacek Magiera miał bogatą karierę piłkarską, spędzając 9 lat w Legii Warszawa, gdzie rozegrał niemal 180 meczów, oraz grając w juniorskich i młodzieżowych reprezentacjach Polski.
- Poza futbolem, Magiera ukończył studia magisterskie z historii na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, łącząc pasje w swojej pracy dyplomowej.
Jacek Magiera nie żyje. 10 dni wcześniej siedział na ławce trenerskiej podczas meczu Szwecja - Polska
Gdy Polskę obiegła wiadomość o tym, że nie żyje Jacek Magiera, całe środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie. Ta śmierć przyszła tak nagle, tak niespodziewanie... Jeszcze 31 marca zmarły szkoleniowiec zasiadał obok Jana Urbana na ławce trenerskiej podczas finału baraży o mundial, który Polska pechowo przegrała ze Szwecją 2:3. Jacek Magiera zmarł zaledwie 10 dni później, o czym dowiedzieliśmy się z komunikatu zamieszczonego przez Polski Związek Piłki Nożnej.
PZPN z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie
- czytaliśmy na stronie internetowej PZPN.
Asystent selekcjonera reprezentacji zasłabł podczas biegania po parku. Potem trafił do szpitala, ale niestety nie udało się go uratować. W internecie pojawiło się mnóstwo kondolencji i wspomnień Jacka Magiery. Swoje wpisy zamieścili m.in. Robert Lewandowski czy Krzysztof Stanowski, który zwrócił uwagę na to, że zmarły trener był postacią wyjątkową, o czym świadczy to, że nie miał hejterów. Ludzie znali Jacka Magierę przede wszystkim jako świetnego trenera, a mało kto już pamięta o jego bardzo udanej piłkarskiej młodości.
Prawdziwe relacje Jana Urbana i Jacka Magiery. Te zdjęcia nie pozostają wątpliwości
Jacek Magiera młodość: kariera piłkarska i studia
W ostatnich latach o dokonaniach młodego "Magica" (taki przydomek za czasów gry w piłkę miał Jacek Magiera) na boisku w zasadzie się nie mówiło. A szkoda, bo jego karierą można byłoby obdzielić kliku zawodników. Najlepiej zmarłego trenera pamiętają kibice Legii Warszawa. W barwach "Wojskowych" Jacek Magiera grał aż 9 lat (od 1997 roku), z krótką przerwą na wypożyczenie do Widzewa Łódź. Gdy trafił do Legii (z Rakowa Częstochowa), zespół był dość świeżo po wielkim sukcesie, jakim był awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Z tamtego zespołu jednak nie pozostało wielu graczy. Jednym z filarów "Nowej Legii" został Jacek Magiera. W barwach stołecznego klubu grający na pozycji pomocnika "Magic" rozegrał niemal 180 meczów, w których zdobył 16 goli. Po odejściu z Legii Magiera znów trafił do Rakowa, a stamtąd do Cracovii, gdzie po rundzie jesiennej sezonu 2006/2007 zakończył piłkarską karierę. "Magic" grał też w juniorskich i młodzieżowych reprezentacjach Polski (łącznie zaliczył 54 występy). Jacek Magiera jednak stawiał nie tylko na futbol, lecz także na naukę. Studiował na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, gdzie uzyskał tytuł magistra historii. Temat jego pracy magisterskiej "Historyczna i heraldyczna emblematyka na podstawie klubów piłkarskich" łączył historię i piłkę nożną.
Galeria: Tak Jacek Magiera wyglądał jako piłkarz