W miniony weekend "Lewy" odwiedził Chicago, gdzie spotkał się zarówno z władzami klubu, jak i trenerem Greggiem Berhalterem. Amerykanie nie ukrywają, że chcą zrobić wszystko, by przekonać go do przenosin za ocean.
Szkoleniowiec Fire zdradził w rozmowie z WP Sportowe Fakty, że podczas wizyty przedstawiono Lewandowskiemu nie tylko warunki oferowane przez klub, ale również długofalową wizję rozwoju drużyny. – Myślę, że najważniejsze jest, że pokazaliśmy, co możemy zaoferować mu w Chicago. To piękne miasto, z wieloma udogodnieniami. Jestem pewien, że Lewandowski ma wiele opcji, ale chcemy mu pokazać, że Chicago jest dla niego bardzo dobrą możliwością do kontynuowania kariery – mówił.
ZOBACZ TEŻ: Nocą zaczepili Michała Probierza. Ten się mocno wkurzył, internet płonął od wyzwisk
Według trenera – rozmowy dotyczyły także kwestii stricte sportowych. Władze Chicago Fire przedstawiły Polakowi jego potencjalną rolę w zespole oraz plany związane z walką o najwyższe cele w MLS. Berhalter podkreślił, że Lewandowski mógłby stać się kluczową postacią projektu i pomóc drużynie wejść na jeszcze wyższy poziom.
A warto dodać, że już teraz ekipa Fire uchodzi za jeden z najbardziej ofensywnie usposobionych zespołów ligi, ambicje klubu są znacznie większe. – Jesteśmy teraz agresywnie atakującą drużyną. Myślę, że mamy drugi lub trzeci najlepszy atak w całej lidze, ale chcemy być najlepsi. Uważam, że z Lewandowskim będziemy mogli zbudować drużynę, która naprawdę powalczy o mistrzostwo – utwierdzał polskich dziennikarzy w USA Gregg Berhalter
ZOBACZ TEŻ: Pilne! Robert Lewandowski w Chicago! Są jednak wątpliwości
Nie ukrywa również, że widzi w byłym napastniku Bayernu Monachium i Barcelony jedną z największych gwiazd, jakie mogłyby trafić do MLS. – Ma wszelkie możliwości, by zostać wielką gwiazdą w Ameryce, ten kraj jest na niego gotowy. Ma znakomitą karierę, a to może być kolejne wyzwanie – rzucił Berhalter.