Biało-czerwoni turniej w Katarze rozpoczęli od remisu 0:0 z Meksykiem. Następnie wygrali 2:0 z Arabią Saudyjską, jednak przed decydującym starciem grupowym z Argentyną ich sytuacja w tabeli wciąż była niepewna.
Polska przegrała to spotkanie 0:2 z późniejszymi mistrzami świata. Strata jeszcze jednej bramki oznaczałaby brak awansu do 1/8 finału. Mimo porażki zakończyło się to dla kadry szczęśliwie – po ponad 20 latach Polacy znów znaleźli się w fazie pucharowej mistrzostw świata.
W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem na antenie RMF BRO Michniewicz przytoczył sytuację z szatni po meczu.
ZOBACZ TEŻ: To będzie przełom w polskiej piłce. Niedługo początek, wielkie otwarcie
– Graliśmy z Argentyną, awansowaliśmy, to było trudne i specyficzne spotkanie. Prezes wszedł do szatni bardzo zadowolony z awansu i zapytał: „Kto wygrał mecz?”. A Grosik odpowiedział: „Argentyna” – relacjonował Michniewicz, ledwie powstrzymując śmiech.
Obecnie reprezentacja Polski nadal nie ma zapewnionego udziału w kolejnych mistrzostwach świata. W marcu czekają ją dwustopniowe baraże – najpierw mecz z Albanią, a następnie ewentualne starcie z Ukrainą lub Szwecją.
ZOBACZ TEŻ: Robert Lewandowski nie był taki od lat. Wszystko policzone, gorzkie porównania