- Sebastian Szymański, kluczowy zawodnik za kadencji Mourinho, stracił pozycję w Fenerbahce po zmianie trenera.
- Polski pomocnik coraz częściej lądował na ławce rezerwowych, co znacząco wpłynęło na jego statystyki w obecnym sezonie.
- Stade Rennes jest bliskie pozyskania Szymańskiego, oferując mu kontrakt do 2029 roku.
- Jakie są kulisy spadku formy Szymańskiego i co czeka go we francuskiej Ligue 1?
Spadek z piedestału w Stambule. Dlaczego Szymański musi odejść?
Gdy trenerem Fenerbahce Stambuł był Jose Mourinho, to Sebastian Szymański był kluczową postacią w układance tureckiego giganta. Sytuacja zmieniła się diametralnie po odejściu Portugalczyka. Nowy szkoleniowiec, Domenico Tedesco, nie widzi w nim jednego z liderów zespołu.
Statystyki z obecnego sezonu mówią same za siebie: w 26 rozegranych meczach (we wszystkich rozgrywkach) tylko 12 razy wychodził w pierwszym składzie, notując przy tym dwa gole i dwie asysty. Przez 2,5 roku jego ogólny bilans w Fenerbahce to 134 spotkania, 22 gole i i 30 asyst. W tym zdobył nawet Superpuchar Turcji, ale był tylko rezerwowym.
Mateusz Bogusz bohaterem hitowego transferu. Wraca tam, gdzie był gwiazdą
Stade Rennes nowym domem? Transfer na ostatniej prostej
W mediach pojawiały się spekulacje o zainteresowaniu ze strony m.in. Olympique Lyon, to ostatecznie wyścig po podpis Szymańskiego ma wygrać Stade Rennes. Informacje potwierdzili m.in. Santi Aouna z francuskiego "Foot Mercato" oraz Yağız Sabuncuoğlu. Według ich doniesień, klub z Bretanii osiągnął już porozumienie z zawodnikiem w sprawie indywidualnego kontraktu. Z kolei portal meczyki.pl doprecyzował, że umowa ma obowiązywać do czerwca 2029 roku.
Tureckie media sugerują, że ostateczna suma transferu to dziewięć milionów euro podstawy oraz dwa miliony w formie bonusów. Oznacza to, że Fenerbahçe obniżyło pierwotne oczekiwania.
Legia Warszawa szlifuje formę i szuka. Michał Żewłakow mówi o rachunku sumienia
Przemysław Frankowski już jest w Stade Rennes
Stade Rennes zajmuje 6. miejsce w tabeli Ligue 1. Francuskie media podkreślają, że zespół potrzebuje kreatywnego pomocnika. Jego transfer to ważna wiadomość dla selekcjonera reprezentacji Polski - Jana Urbana, w układance którego Szymański zajmuje kluczowe miejsce. Kadrowicz nie będzie czuł się obco w nowym otoczeniu. Piłkarzem Rennes od tego sezonu jest Przemysław Frankowski, który trafił z Galatasaray Stambuł.
Kibice w Rennes dobrze wspominają też występy Kamila Grosickiego. Z pewnością będą mieli wysokie oczekiwania wobec potencjalnego polskiego duetu. Dla Szymańskiego przenosiny do Francji to szansa na regularną grę, odbudowę formy i udowodnienie swojej wartości.
Kontuzja Jakuba Piotrowskiego w meczu z Interem. Reprezentant Polski zniesiony z boiska