- W wieku 80 lat zmarł Martin Chivers, legenda Tottenhamu i reprezentant Anglii.
- Był najdroższym piłkarzem w kraju w 1968 roku, zdobył 174 gole dla Spurs i Puchar UEFA.
- Dla polskich kibiców zapisał się w historii meczem na Wembley w 1973 roku.
- Jego odejście to koniec pewnej epoki – dowiedz się więcej o jego niezwykłej karierze.
W wieku 80 lat zmarł Martin Chivers, legendarny napastnik Tottenhamu Londyn i reprezentant Anglii. Brytyjski futbol stracił jedną ze swoich ikon, zawodnika, który w 1968 roku stał się najdroższym piłkarzem w kraju i którego kariera nierozerwalnie splotła się z historią polskiej piłki za sprawą niezapomnianego meczu na Wembley w 1973 roku.
Oskar Pietuszewski poszedł w jego ślady. Przemysław Kaźmierczak o głośnym transferze do Porto
Początki kariery i rekordowy transfer
Urodzony w Southampton Martin Chivers swoją profesjonalną karierę rozpoczynał w rodzinnym klubie Southampton FC w 1962 roku. Szybko dał się poznać jako skuteczny napastnik, a jego talent eksplodował w sezonie 1965/66, kiedy to pomógł "Świętym" w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jego imponująca skuteczność, 108 goli w 189 występach dla Southampton, przyciągnęła uwagę największych angielskich klubów.
W styczniu 1968 roku Chivers przeniósł się do Tottenhamu Hotspur za astronomiczną wówczas kwotę 125 tysięcy funtów, co było brytyjskim rekordem transferowym. Ten ruch uczynił go najdroższym piłkarzem w Anglii i zapoczątkował najlepszy okres w jego karierze.
Jan Ziółkowski rozkręcił się w Romie! Paweł Golański o atutach kadrowicza
Złota era w Tottenhamie i europejskie sukcesy
W barwach "Kogutów" Martin Chivers stał się prawdziwą legendą. W latach 1968-1976 rozegrał dla londyńskiego klubu 367 meczów, w których strzelił 174 gole, co plasuje go na czwartym miejscu na liście najlepszych strzelców w historii Tottenhamu.
Był liderem ataku drużyny prowadzonej przez Billa Nicholsona, która w tamtym okresie odnosiła znaczące sukcesy. Chivers poprowadził Spurs do:
* dwukrotnego zdobycia Pucharu Ligi Angielskiej (w 1971 i 1973 roku), strzelając oba gole w wygranym 2:0 finale z Aston Villą w 1971 roku.
* triumfu w Pucharze UEFA w 1972 roku, gdzie w finale przeciwko Wolverhampton Wanderers zdobył bramkę z dystansu.
Mecz, który przeszedł do historii – Wembley 1973
Dla polskich kibiców Martin Chivers na zawsze pozostanie jednym z bohaterów legendarnego meczu na Wembley z 17 października 1973 roku. Był to jego ostatni, 24. występ w reprezentacji Anglii, dla której zdobył łącznie 13 bramek. Anglicy, aby awansować na Mistrzostwa Świata w RFN, musieli wygrać. Mecz zakończył się remisem 1:1, który dał awans "Orłom Górskiego".
Chivers spędził na boisku 85 minut, po czym został zmieniony, ale nie zdołał pokonać fantastycznie dysponowanego Jana Tomaszewskiego. Ten "zwycięski remis" jest jednym z największych sukcesów w historii polskiej piłki, a dla Anglików – jedną z największych traum. Mecz ten zakończył reprezentacyjną karierę Chiversa i zamknął Anglii drogę na mundial, na którym Polska zajęła ostatecznie trzecie miejsce.
Jan Tomaszewski szczerze o Jacku Gmochu. Ujawnia skrywaną rozmowę, w której padło ostre słowo