- Oskar Pietuszewski, młodzieżowy reprezentant Polski, oficjalnie dołączył do FC Porto, podpisując trzyletni kontrakt z klauzulą odstępnego 60 mln euro.
- Jagiellonia Białystok otrzyma 10 mln euro za utalentowanego pomocnika, a także 10% od jego kolejnego transferu.
- Eksperci widzą w tym ruchu ogromny potencjał, podkreślając, że Porto to idealne miejsce dla rozwoju młodych talentów.
- Jakie wyzwania czekają Pietuszewskiego w nowym klubie i czy pójdzie w ślady innych Polaków w silnych ligach? Sprawdź, co radzą mu doświadczeni zawodnicy!
Oskar Pietuszewski został oficjalnie zaprezentowany przez FC Porto. Podpisał umowę na trzy lata. W kontrakcie zapisano kwotę odstępnego, która wynosi 60 milionów euro. Jagiellonia Białystok otrzyma za utalentowanego pomocnika 10 milionów euro, łącznie z bonusami. Ponadto białostocki zespół będzie mógł liczyć na 10 procent z kolejnego transferu zawodnika.
- Widzę ogromny potencjał w tym transferze - ocenia Przemysław Kaźmierczak. - Porto wyszukuje właśnie taki perełki, które później może sprzedać za grube miliony. To dla niego szansa, aby ograć się w mocniejszej lidze. To także okazja, aby wypłynąć na jeszcze większe wody do klubów z lig TOP 5. Porto to duży klub, który stwarza możliwość wejścia na jeszcze wyższy poziom - opisuje.
Oficjalnie: Oskar Pietuszewski został smokiem! Tak FC Porto skusiło młodzieżowego kadrowicza
Przemysław Kaźmierczak: Porto widzi w Pietuszewskim ogromny potencjał
Kaźmierczak ocenia, że lider portugalskiej ligi był zdeterminowany, aby w zimie pozyskać młodego Polaka.
- Skoro trafia już teraz, to znaczy, że był mocno obserwowany przez Porto - zauważa były pomocnik reprezentacji Polski. - Dobrze, że kolejny nasz zawodnik idzie do tak dużego klubu. W każdym razie będzie miał dobre wejście, bo na miejscu są już Jakub Kiwior i Jan Bednarek. Z ich pomocą będzie mu o wiele łatwiej i prościej. Ważne także, aby szybko nauczył się języka. Zimowe transfery są rzadkością, więc to tylko pokazuje, jak Porto zależało na naszym zawodniku, że chcieli zakontraktować i mieć go już teraz w swoich szeregach. Widzą w nim ogromny potencjał sprzedażowy na przyszłość - zaznacza.
Jagiellonia sprzedała gwiazdę za fortunę. To jeden z najdroższych transferów w historii. Co za kasa!
Oskar Pietuszewski musi dodać coś ekstra od siebie
Były reprezentant ocenia, że krok po kroku Pietuszewski będzie budował swoją pozycję w Porto.
- Musi pracować, dobrze prezentować się, spełniać wymagania taktyczne i dodać jeszcze coś ekstra od siebie - wylicza Kaźmierczak. - Myślę, że jak najbardziej będą na niego stawiać. Szczególnie, że wyłożyli duże pieniądze na ten transfer. Na pewno Oskar będzie dostawał minuty - uważa.
Jan Ziółkowski rozkręcił się w Romie! Paweł Golański o atutach kadrowicza
Niech młodzieżowiec twardo stąpa po ziemi
Były pomocnik apeluje, aby teraz Pietuszewski skoncentrował się na treningach i pokazania swoich umiejętności.
- Dużo się ostatnio działo wokół Oskara, więc dlatego najważniejsze, aby już po transferze trochę z tego wyłączyć się - przekonuje. - Powinien skupić się na pracy, trenowaniu i dalszym rozwoju. Medialny zgiełk może zaburzyć w głowie pewne schematy i podejście. Jednak wydaje mi się, że Oskar jest dobrze prowadzony. Niech twarda stąpa po ziemi i wszystko będzie dobrze - dodaje.
Igor Angulo o klasie Roberta Lewandowskiego. Niesamowite, jak go nazwał [ROZMOWA SE]
O pobycie w Porto tylko w samych superlatywach
Kaźmierczak spędził w Porto sezon 2007/08, który zakończył się zdobyciem mistrzostwa Portugalii. Polski pomocnik rozegrał w barwach Smoków 19 meczów i strzelił jednego gola we wszystkich rozgrywkach.
- Mogę mówić tylko w samych superlatywach o pobycie w Porto - zapewnia. - Wiadomo, że miałem ambicje, chciałem grać więcej, ale nie było szansy, więc trzeba było "zwijać się" dalej. Wspominam ten okres bardzo pozytywnie. Bardzo dobrze się czułem w klubie i mieście. Można sobie dobrze tam żyć. Stadion Porto zawsze jest pełny. Do tego dobra baza treningowa, więc Pietuszewski znalazł się w dobrym miejscu - kończy Kaźmierczak.