Ekspert wprost o Adamie Buksie: Pan piłkarz! Co za słowa po golu Polaka w Serie A

2026-03-03 16:30

Adam Buksa (30 l.) ma powody do zadowolenia, bo przypieczętował wygraną Udinese, które pokonało 3:0 Fiorentinę w 27. kolejce Serie A. Na boisku pojawił się w 68. minucie. Ostatnio polski napastnik wrócił do gry po wyleczeniu kontuzji łydki przez którą stracił wiele tygodni.

Adam Buksa

i

Autor: PAP/Piotr Nowak/ Materiały prasowe
  • Adam Buksa powrócił do gry po kontuzji, przypieczętowując zwycięstwo Udinese nad Fiorentiną.
  • Polski napastnik, wchodząc z ławki, strzelił swoją drugą bramkę w sezonie, pokonując Davida De Geę.
  • Komentatorzy i eksperci zachwycają się formą Buksy. Jak ten gol wpłynie na jego pozycję w drużynie i reprezentacji?

W doliczonym czasie Adam Buksa poradził sobie z obrońcą rywali, wpadł na pole karne i nie dał szans bramkarzowi, który był David De Gea. To jego druga bramka w tym sezonie. W ekipie Udinese w wyjściowym składzie zagrał Jakub Piotrowski, który został zmieniony w 73. minucie.

"Jak on potrzebował tego gola. Rezerwowy w tym spotkaniu, wpuszczony przez Kostę Runjaicia. Pięknie wykorzystuje błąd defensywy Fiorentiny i ładnym uderzeniem pokonuje De Gea" - ocenił komentator Eleven Sports.

Zbigniew Boniek kończy 70 lat! Pamiętacie jego największe wyczyny?

Pod wrażeniem akcji reprezentanta Polski był drugi z komentatorów, Piotr Czachowski.

Piotr Czachowski: Buksa pokazał obrońcy jaki ma numer

"Można tak powiedzieć: pan piłkarz Buksa - ocenił były kadrowicz. - Bardzo dobrze powalczył o tę pozycję. Nie była łatwa. Wziął na plecy obrońcę. Pokazał mu jaki numer i fenomenalnym uderzeniem lewą nogą po dalszym słupku bramkarz był bez szans. Ale powalczył, kapitalnie poszedł Polak. Genialne uderzenie, brawo! Takie akcje w wykonaniu Polaków chcemy oglądać. Zwłaszcza, że mecz z Albanią zbliża się wielkimi, szybkimi krokami" - opisywał Czachowski.

Piłkarze nazywali go ojcem, a Tomaszewski papieżem. Nieznany sekret sukcesu Kazimierza Górskiego

Adam Buksa: Musimy wygrywać u siebie

Buksa ostatnio pauzował z powodu problemów zdrowotnych. Miał uraz łydki. Do gry wrócił 15 lutego. To był jego trzeci występ po powrocie.

- Byłem kontuzjowany przez sześć tygodni - powiedział Buksa, cytowany przez stronę Udinese. - Cieszę się z gola i zwycięstwa. Musimy wygrywać u siebie. Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że nam się to udało - dodał.

To nowy bohater Lecha Poznań? Yannick Agnero rozkręca się, a ten gol przejdzie do historii

Udinese sprawdzi formę Atalanty z Nicolą Zalewskim

Został zapytany, czy oczekiwał od siebie więcej po przyjściu do Udinese.

- Oczywiście, przyszedłem tu, żeby grać i strzelać gole - wyznał kadrowicz. - To nie jest łatwe, kiedy ma się takiego kolegę z drużyny jak Keinan Davis (śmiech). Cieszę się też z jego powodu. Jesteśmy świetną drużyną. Wszyscy gramy dla Udinese. Nie ma znaczenia, kto wychodzi na boisko i kto strzela - zaznaczył Buksa. 

Udinese zajmuje 10. miejsce w lidze włoskiej. 7 marca zmierzy się na wyjeździe z Atalantą. Będzie to zatem polski mecz, bo w ekipie z  Bergamo gwiazdą jest Nicola Zalewski.

79. urodziny Włodzimierza Lubańskiego. Ten jeden faul złamał mu karierę i zabrał marzenia

Jan Tomaszewski: Lewandowski powinien odejść z Barcelony!
QUIZ piłka nożna lat 90. Liga Mistrzów, Puchar UEFA, PZP. Pamiętasz te mecze?
Pytanie 1 z 19
Legia Warszawa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 95/96 uległa:
Super Sport SE Google News