Nicola Zalewski ma luz i swobodę. Były mistrz świata Marco Tardelli: "Potrafi zrobić różnicę"

2026-03-13 16:02

Nicola Zalewski (24 l.) ma coraz większy wpływ na grę Atalanty. Były reprezentant Włoch Marco Tardelli (72 l.) zwraca uwagę na dar dryblowania polskiego pomocnika. Ocenia, że nasz kadrowicz potrafi zrobić różnicę oraz że cechuje go luz i swoboda w grze. W sobotę Polak sprawdzi się na tle Interu, w którym gwiazdą jest Piotr Zieliński (32 l.).

Nicola Zalewski w Atalancie

i

Autor: IPA Sport/ABACA/Abaca/East News/ East News
  • Były mistrz świata Marco Tardelli ocenia grę Nicoli Zalewskiego w Atalancie.
  • Polak ma coraz większy wpływ na drużynę, a jego drybling to prawdziwy dar.
  • Tardelli podkreśla, że Zalewski "potrafi zrobić różnicę" i cechuje go "luz i swoboda".
  • Zobacz, co jeszcze powiedział o polskim pomocniku i jego wpływie na Atalantę!

„Super Express”: - Coraz ważniejszą rolę w Atalancie odgrywa Nicola Zalewski. Jak pan ocenia reprezentanta Polski?

Marco Tardelli: - Jest postacią doskonale znaną w Serie A. Występuje w niej regularnie od kilku lat. Najpierw wprowadzał go Jose Mourinho w Romie, potem zdobywał szlify u Simone Inzaghiego w Interze. Oczywiście, zarówno w Rzymie jak i Mediolanie, musiał zadowolić się rolą rezerwowego. Na początku sezonu tak było również w Bergamo, ale od grudnia to Nicola jest jedną z najważniejszych postaci w drużynie z Lombardii. Widać, że znajduje się w wysokiej formie, z czego korzysta także jego zespół.

- Czy rewanż z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów był najlepszym występem polskiego pomocnika w barwach Atalanty?

- Na pewno był jednym z lepszych. Jednak już we wcześniejszych meczach zdradzał symptomy dobrej formy: gol strzelony z Lazio, asysty w meczu z Napoli i z Athletic Bilbao w Lidze Mistrzów. Widać, że Nicola czuje się dobrze w tym zespole.

Giuseppe Bergomi nie ma żadnych wątpliwości. Piotr Zieliński pod lupą legendy Interu [ROZMOWA SE]

Nicola Zalewski ma ten dar

- Trener Jose Mourinho w Romie widział w nim wahadłowego. Wydaje się, że trener Raffaele Palladino ma inny pomysł na wychowanka drużyny z Rzymu. Jak pan do tego podchodzi?

- Od zawsze uważałem, że Nicola powinien grać wyżej. I kiedy może skupić większą uwagę na poczynaniach ofensywnych jego drużyna będzie na tym korzystała. Ma naturalne predyspozycje do gry w przodzie, do dryblowania. To jest dar, którym robi różnicę. Cechuje go luz i swoboda.

- Jak oceni pan występy Atalanty?

- Drużyna potwierdza, że od kilku lat znajduje się w czołówce najlepszych zespołów w Serie A. W obecnym sezonie zespół z Lombardii bije się o awans do rozgrywek o europejskie puchary. Co prawda obecnie drużyna prowadzona przez trenera Palladino zajmuje siódme miejsce w tabeli, ale jej strata do piątej Romy nie jest wielka.

Mistrz świata bezlitosny dla Fiorentiny przed meczem z Rakowem. "Mieli sporo szczęścia"

Bayern nie miał litości dla Atalanty w Lidze Mistrzów

- Czy po odejściu trenera Gasperiniego spodziewał się pan tak dobrej postawy Atalanty w kolejnym sezonie?

- Byłem ciekawy, jak zespół zareaguje na zmianę szkoleniowca. Z zespołu odeszło kilku kluczowych zawodników jak Lookman, Ruggeri, czy Retegui. Oczywiście, obecny trener drużyny z Bergamo w ubiegłym sezonie z powodzeniem pracował we Florencji, z którą dotarł do półfinału Ligi Konferencji i zajął siódme miejsce w Serie A, o którym obecna „Viola” może tylko pomarzyć. Wydaje się, że nowy szkoleniowiec znalazł wspólny język z szatnią i ma to swoje przełożenie na wynik.

- Przed Zalewskim i Atalantą wiele wyzwań. Co może osiągnąć ekipa w tym sezonie?

- Atalanta jest jedynym włoskim zespołem, który pozostał w walce na trzech frontach. W Lidze Mistrzów przekonała się o sile Bayernu Monachium, przegrywając u siebie 1:6 w 1/8 finału. Jednak wcześniej udowodniła, że potrafi zaskoczyć najlepszych. W pierwszym meczu półfinałowym o Puchar Włoch zremisowali w Rzymie z Lazio 2:2. Na pewno przed nimi intensywny czas. Jednak postawa z ostatnich tygodni pokazuje, że każdy będzie musiał liczyć się z Zalewskim i zespołem z Lombardii.

Były mistrz świata bez ogródek o Polaku w Romie. Wskazał klucz do sukcesu Jana Ziółkowskiego [ROZMOWA SE]

QUIZ piłka nożna lat 90. Liga Mistrzów, Puchar UEFA, PZP. Pamiętasz te mecze?
Pytanie 1 z 19
Legia Warszawa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 95/96 uległa:
Jan Tomaszewski apeluje do Urbana: Nie wystawiaj Pietuszewskiego od początku meczu! 
Super Sport SE Google News