- Aluron Warta Zawiercie po zwycięstwie 3:0 nad Cucine Lube Civitanova stoi przed szansą awansu do Final Four Ligi Mistrzów.
- Mimo wygranej we Włoszech, ostatnia porażka w PlusLidze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle budzi obawy o formę Jurajskich Rycerzy.
- Siatkarze podkreślają, że rewanżowe spotkanie będzie wyzwaniem i nie można lekceważyć włoskiego giganta.
- Czy Aluron Warta Zawiercie zdoła pokonać Cucine Lube Civitanova i awansować do kolejnej rundy? Sprawdź, co mówią zawodnicy!
Bartosz Kwolek: Zupełnie odcięło nam energię
Jednak radość z pokonania włoskiego giganta została zmącona niespodziewaną przegraną 2:3 u siebie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w ćwierćfinale PlusLigi. I to dobre wrażenie z pokonania włoskiego klubu szybko uleciało.
- We Włoszech zagraliśmy super spotkanie - powiedział Bartosz Kwolek, cytowany przez PAP. - Teraz zupełnie odcięło nam energię. Nie wiem, co się stało. Trzeba to na pewno przegadać i startować. Być może podróż do Włoch dała się nam we znaki, ale jesteśmy profesjonalistami. To część naszej roboty - dodał przyjmujący Aluronu.
LM siatkarzy: PGE Projekt Warszawa w półfinale! Bogdanka LUK Lublin odpadła!
Jurij Gladyr: Zaczęliśmy popełniać głupie błędy
Teraz przed Aluronem rewanż z Cucine Lube Civitanova. Jurij Gladyr był zadowolony z występu we Włoszech.
- Zagraliśmy dobry mecz i mamy zaliczkę - tak Gladyr ocenił pierwszy występ w rozmowie z klubowymi mediami. - Zagraliśmy bardzo dobrze zza linii dziewiątego metra. Uważam, że zasłużenie zwyciężyliśmy. Był taki moment w trzecim secie, gdy sami prosiliśmy się o kłopoty, prowadząc czterema punktami. Wszystko było pewne, a zaczęliśmy popełniać głupie błędy i oni wrócili do gry. Na szczęście końcówka padła naszym łupem. Potwierdziła, że byliśmy lepszym zespołem - analizował.
Resovia w Lidze Mistrzów. "Nieosiągalny poziom" Ziraatu? Siatkarze nie składają broni!
Aluron Warta musi być gotowa na rewanż z włoskim gigantem
Ukraiński środkowy zdaje sobie sprawę z rangi tego spotkania. Zwrócił uwagę na jakość siatkarzy włoskiej drużyny.
- Skupiamy się na meczu z Włochami - podkreślił Gladyr w rozmowie z Polsatem Sport. - Jeśli ktoś myśli, że skoro pokonaliśmy ich 3:0 na wyjeździe, że oni tutaj przyjadą i nastukamy im tak samo, to się myli. To jest zespół, który ma też ogień na zagrywce. Zepsuli w trzech setach u siebie bodaj 22 zagrywki. Wydaje mi się, że taka sytuacja się już nie powtórzy. Musimy po prostu być gotowi - wyznał siatkarz Aluronu.