Liga Mistrzów: Bogdanka chce rewanżu z Projektem. Czy mistrz Polski zagra w Final Four?

2026-03-31 14:11

Projekt pokonał u siebie Bogdankę 3:1 w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Jednak w Lublinie uważają, że jeszcze nic w tej rywalizacji nie jest przesądzone. Kto będzie górą w rewanżu i czy mistrz Polski zdoła pozbierać się na tyle, aby zameldować się w Final Four?

Leon, Grozdanov

i

Autor: Alex Marcinkowski/Super Express
  • Projekt Warszawa wygrał pierwsze spotkanie 1/4 finału Ligi Mistrzów 3:1 z Bogdanką, ale lubelski zespół wierzy w odwrócenie losów rywalizacji.
  • Warszawski zespół musi utrzymać przewagę, a Bogdanka szuka rewanżu, licząc na wsparcie swoich kibiców.
  • Czy mistrz Polski zdoła się podnieść i awansować do Final Four, czy Projekt Warszawa przypieczętuje swój awans?

Jan Firlej: To będzie mecz o życie dla jednych i drugich

W tym sezonie Projekt dwa razy przegrywał z Bogdanką w PlusLidze. Jednak wyciągnął wnioski z tych potknięć i wygrał bitwę w Lidze Mistrzów.

- Na pewno obydwie drużyny chcą awansować do Final Four, więc jesteśmy o ten krok bliżej - powiedział Jan Firlej w rozmowie z Super Expressem. - Jednak to nie oznacza, że Lublin się położy przed nami, że możemy sobie jechać i na pewniaka sobie wyjść. Uważam, że rewanż będzie o wiele cięższy. Bogdanka ma bardzo doświadczonych zawodników, którzy rzucą wszystko na szalę. To będzie mecz o życie dla jednych i drugich. Mam nadzieję, że temu sprostamy - dodał rozgrywający Projektu.

Resovia w Lidze Mistrzów. "Nieosiągalny poziom" Ziraatu? Siatkarze nie składają broni!

Aleks Grozdanow: Niewiele trzeba, żeby uporządkować naszą grę

Warszawski zespół u siebie zaskoczył ekipę z Lublina dobrą zagrywką. Mimo niepowodzenia w stolicy, bułgarski środkowy Bogdanki jest optymistą.

- To był trudny mecz - tłumaczył nam Aleks Grozdanow. - Projekt przez większą część spotkania zagrywała znakomicie. Trzymał nas z dala od siatki. Graliśmy więcej wysoką piłką i na pewno mieliśmy z tym problemy. Liczę na to, że się pozbieramy, że poprawimy kilka drobnych rzeczy technicznych i wynik będzie inny. Naprawdę niewiele trzeba, żeby uporządkować naszą grę. Pomoże nam też nasza publiczność. Nie sądzę, żeby w naszej hali Projektowi było łatwo - przekonywał najlepszy blokujący sezonu zasadniczego PlusLigi.

Fatalna wiadomość z poniedziałku! Kluczowy siatkarz odchodzi z polskiej kadry! "Mam zwłóknienie wątroby drugiego stopnia"

Wilfredo Leon: Nic nie zostało stracone, nadal jesteśmy w grze

Projekt potrzebuje dwóch wygranych setów, aby zakwalifikować się do półfinału. Mistrz jest pod ścianą. Musi zwyciężyć 3:0 lub 3:1, a potem o kwestii awansu zadecyduje złoty set.

- Projekt bardzo dobrze wykorzystywał swoje zagrywki - oceniał Wilfredo Leon w rozmowie z Super Expressem. - Zakończył kilka akcji atakiem, których nie byliśmy w stanie zatrzymać. Musimy więc trochę lepiej popracować nad blokiem, zwłaszcza przy wysokich piłkach. W tym elemencie jesteśmy bardzo mocni, ale w Warszawie mieliśmy pewne problemy, żeby to powstrzymać. Nic nie zostało stracone. Nadal jesteśmy w grze. Mam nadzieję, że wygramy za trzy punkty, a potem będzie złoty set - prognozował lider lubelskiego klubu.

Projekt na dobrej drodze do półfinału. Tak poradził sobie z Jastrzębskim Węglem

Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?
Bartosz Kurek po IO
Super Sport SE Google News