Trzy skalpy reprezentacji Polski siatkarek w Chinach. Będzie awans w Lidze Narodów?

2026-06-08 16:51

Siatkarska reprezentacja Polski kobiet ma za sobą pierwszy turniej Ligi Narodów, który został rozegrany w Chinach. Biało-Czerwone wygrały trzy mecze i raz przegrały. Kolejna impreza w Tajlandii, a trzecia w Japonii.

Aleksandra Szczygłowska

i

Autor: Paweł Skraba/SUper Express/ Archiwum prywatne
  • Polska reprezentacja siatkarek zakończyła pierwszy turniej Ligi Narodów w Chinach z imponującym bilansem trzech zwycięstw.
  • Mimo jednej porażki z gospodyniami, Biało-Czerwone prezentują widoczny progres, a młode zawodniczki pokazują swój potencjał.
  • Sprawdź, z kim zmierzą się Polki w kolejnych, kluczowych meczach w Tajlandii i Japonii, i czy utrzymają swoją pozycję do turnieju finałowego.

Polki zaczęły od zwycięstwa nad Belgią 3:2. Następnie pokonały Czechy 3:0, a potem Serbię 3:2. Na zakończenie jednak musiały uznać wyższość kadry Chin, z którą przegrały 1:3. W tym ostatnim spotkaniu wyróżniły się Julita Piasecka (16 pkt.) i Monika Lampkowska (14 pkt.).

- Na pewno cieszą te trzy zwycięstwa - powiedziała Alekandra Szczygłowska w Polsacie Sport. - Młode dziewczyny też pokazały się z dobrej strony. Na przestrzeni czterech spotkań widać progres w tym, jak gramy razem. Myślę, że jest to duży proces i na tym będziemy się skupiać - dodała.

Koszmar w Boże Ciało. Nie żyje 30-letni polski siatkarz. Przerażające okoliczności śmierci

Kapitanka drużyny narodowej jest optymistką przed kolejnymi zawodami. Uważa, że pierwszy turniej Ligi Narodów można ocenić na plus.

- Będziemy mieć chwilę, żeby potrenować razem i skupić się jeszcze na innych elementach - analizowała Szczygłowska. - Jestem zadowolona z dziewczyn i zespołu, bo na pewno początki były ciężkie, ale teraz jest coraz lepiej. To jest ten pozytywny aspekt - przekonywała.

Perugia wybiła Aluronowi marzenia o złocie. Jurajscy Rycerze ze srebrem Ligi Mistrzów

Katarzyna Wenerska również z optymizmem patrzy na następne występy drużyny narodowej.

- Po meczu z Chinami zostaje niedosyt - przyznała Wenerska w Polsacie Sport. - Patrząc na poprzednie spotkania, to mamy dużo pozytywów. Większość dziewczyn pograła raz lepiej, raz gorzej. Mamy sporo materiału, żeby analizować i trenować, aby w kolejnym turnieju było mniej głupich błędów - zwróciła uwagę.

Wiadomo, że do kraju wraca Martyna Czyrniańska, która w Chinach doznała urazu i przez to nie była do dyspozycji trenera Stefano Lavariniego. Kadra zostanie w Azji. Drugi turniej Ligi Narodów zaplanowany jest w Tajlandii (17-21.06). W Bangkoku rywalizować będziemy z Bułgarią, Ukrainą, Holandią oraz Kanadą. Trzecia impreza zostanie rozegrana w Japonii. W Osace przyjdzie nam mierzyć się z Turcją, USA, Brazylią i Japonią. W tym momencie Polki zajmują siódme miejsce w tabeli Ligi Narodów, które zapewnia przepustkę do turnieju finałowego. Ten zostanie rozegrany w Chinach.

Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy. Projekt Warszawa i Aluron Zawiercie w natarciu!

Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?
Bartosz Kurek po IO