Młoda Polka uległa strasznemu wypadkowi. Teraz walczy o powrót do sprawności
Do wypadku, w którym ucierpiała Milena Widlak, doszło kilka miesięcy temu, pod koniec lutego w Jakuszycach podczas treningu. 18-latka została znaleziona nieprzytomna w śniegu po tym, jak wypadła z trasy i uderzyła w drzewo, ale sama nie pamiętała okoliczności wypadku. Niestety, całe zdarzenie okazało się opłakane w skutkach, ponieważ młoda zawodniczka doznała bardzo poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego, które sprawiło, że została sparaliżowana od pasa w dół. W sprawę szybko zaangażowało się środowisko sportowe i kibice, a biathlonistkę wsparła m.in. Justyna Kowalczyk-Tekieli.
Rosjanie znów dopuszczeni do skoków narciarskich! Przyjadą do Zakopanego?
Utalentowana zawodniczka, której wróżono dużą karierę, obecnie musi walczy przede wszystkim o powrót do samodzielności. Lekarze wątpili, że Widlak będzie mogła samodzielnie siedzieć, ale rehabilitacja pozwala jej na coraz większe postępy. – Czuję się dobrze, naprawdę dobrze. Wciąż jestem we Wrocławiu na rehabilitacji, zostały mi jeszcze dwa tygodnie. Potem święta, a w nowym roku pewnie będę szukać kolejnego ośrodka, żeby spróbować czegoś nowego. Jeśli się nie uda, to dalej będę dojeżdżać tutaj. Idzie ku lepszemu! Dużych zmian jeszcze nie widać, ale zdrowotnie jest stabilnie. Największą poprawę widać w sile mięśni. Ćwiczenia dają efekty – powiedziała Milena Widlak w rozmowie z „Faktem”.
Gwiazda skoków rozwścieczyła Polaków! Wypalił: "Zamknijcie się". Teraz tłumaczy
Rehabilitacja polega m.in. na „chodzeniu” w ortezach, choć to nie są jej „własne” kroki. – Uczę się stawiać kroki, choć to nie są "moje" kroki. Wyrzucam biodro rękami, tak się poruszam – tłumaczy 18-latka i przyznaje, że nie odzyskała czucia w nogach. Mimo przeciwności młoda zawodniczka chce wrócić do sportu, choćby amatorsko. Okazało się, że już teraz otrzymywała pewne oferty! – Już dostawałam nawet propozycje - biathlon, biegi na wózku. Na razie nie jestem gotowa, ale za rok, dwa, jak już będę w bardziej stabilna w wózku, to na pewno chciałabym wrócić do sportu. Na pewno chcę coś trenować, choćby amatorsko – przyznała.
Nie uwierzysz, czym zajmuje się dziś legendarny rywal Adama Małysza! Wkrótce zjawi się w Polsce