- W czwartek, 5 marca, odbędzie się konkurs MŚ juniorów w skokach narciarskich.
- Kacper Tomasiak jest obok Stephana Embachera głównym kandydatem do złota.
- Medaliści MŚJ zdobędą nie tylko prestiż, lecz także dodatkowe miejsce startowe w Pucharze Świata - i to już od tego weekendu w Lahti!
- Szczegóły w dalszej części tekstu.
Kacper Tomasiak w MŚ juniorów, a tu dodatkowa stawka!
Po trzech medalach igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, a także mistrzostwie Polski, Kacper Tomasiak staje do walki o kolejny medal. Już dzisiaj (5 marca) w Lillehammer poznamy nowego mistrza świata juniorów - choć niewykluczone, że po raz trzeci z rzędu zostanie nim fenomenalny Austriak Stephan Embacher. To właśnie on jest głównym rywalem Tomasiaka w walce o złoto, co potwierdziły już oficjalne treningi przed konkursem MŚJ. Przewaga tej dwójki nad resztą stawki wydaje się ogromna, co pozwala liczyć na polski medal, za którym idzie jeszcze jedna ważna korzyść!
Zobacz: Absolutna klęska Polek na MŚ juniorów. Lepiej skoczyła 15-latka z Singapuru!
Medaliści MŚ juniorów zyskują bowiem dodatkowe miejsce startowe dla swojego kraju na zawody Pucharu Świata - imienne dla medalisty, bądź dla innego juniora, aż do kolejnych juniorskich mistrzostw. Do ostatniego weekendu taki przywilej miały reprezentacje Austrii i USA, a od najbliższego w Lahti będą obowiązywać już nowe limity, jak informuje portal Skijumping.pl!
Oznacza to, że Tomasiak już w ten weekend może skakać w PŚ z bonusowego miejsca. Trener Maciej Maciusiak nie wyklucza bowiem, że najlepszy polski skoczek tego sezonu dołączy do seniorskiej reprezentacji zaraz po dzisiejszym konkursie MŚJ. Nie byłby zresztą jedyny - Austriacy są tak pewni sukcesu Embachera, że ogłosili już 7-osobowy skład na Lahti, w którym znalazł się także ich 20-letni brylant! W przypadku braku medalu na MŚJ, będą mogli wystawić tylko 6 zawodników. U Polaków brak medalu Tomasiaka oznaczałby 5-osobową kadrę.
